Wiesz o co chodzi?

Nie oddałem swojej duszy procentom
A każdy kto jest w składzie jest moim drogim koleżką
Pali jointy i popija wodę oligoceńską
Ktoś się sapie do Leosi to się prosi o wpierdol

Nie wiem o co chodzi policjantom
Skoro każdy w domu pali sam to
A ci którzy chcą zadzierać z moją bandą robią dużo dymu
Mało ognia, Palo Santo

Te magiczne świrki zrobią ci tu cruciatus'ka
W jednej ręce różdżka, ale w drugiej susz mam, biorę z nimi buszka
Moi ludzie tacy czarujący - Harry Potter
Ujawniamy karty na koniec bo to jest poker
Każdy ziom to baller, każdy ziom to stoner
Nigdy nie będę broke, stawiam na to jak broker

Nie polubimy się jak Beteo z kolendrą
To ja w moim składzie rozdaje jointy holendrom
Switch jak Nintendo
Robię twoją bitch, ona opierdala mi pento
Zmywa mi dish a nie robiłem nic z patelnią
Makłowicz, żaden ze mnie karierowicz ale traktuję to na serio
Bo to by nie dało nic
Gdybym nie traktował tego na serio
Kiedyś byli lepsi w kulach
Dziś to ja jestem lepszy w kulach jakbym strzelał jebaną serią

Głowa w chmurach, palimy skuna
Puff, puff biorę bucha, druga tura
Rozumiemy się bez słów jak w kalamburach
[?] sieci; Tarantula
Robię interesy, nowa faktura
Internaziomale - agentura
Nowe dresy, z węża skóra

Nie oddałem swojej duszy procentom
A każdy kto jest w składzie jest moim drogim koleżką
Pali jointy i popija wodę oligoceńską
Ktoś się sapie do Leosi to się prosi o wpierdol
Nie wiem o co chodzi policjantom
Skoro każdy w domu pali sam to
A ci którzy chcą zadzierać z moją bandą robią dużo dymu
Mało ognia, Palo Santo

Jebać pietruszkę, nie kolendrę, ej
Nie podzielę się buszkiem, zabieraj koleżkę
Palę święte drzewo z Mateuszkiem, chuj z twoim zielskiem, ej
Pokój pachnie marihuaną wymieszaną z Palo Santo
Ledwo już chodzę bo skręciłem kostkę haszu marokańską
Tobie na gastro w kasze dmuchają ty sz-szm-szmato