(Ayo, FLORY, turn me up) (Dzięki, że wierzysz) Ocet jabłkowy i tost awokado Nowe obowiązki ciągle za mną łażą Żeby nie dać się dogonić kroki są podstawą Muszę swoje zrobić, choć mi nic nie każą Biorę kreatynę na czczo, jest dziewiąta rano Z łóżka wyjść nie było łatwo, no bo w chuj padało Ale trzeba robić cardio, żeby iść na całość Choć nawet ze szczelną gardą może wejść kolano Au (au), ale to bolało tak jak życie Na strzał trzeba się przygotować należycie Bo nawet jeśli będziesz grał zawsze w to gówno uczciwie Na tobie ktoś popełni faul, i nikt nie odgwiżdże Prawdziwi faceci też płaczą, potem zaciskają pięść i walczą W życiu przegrani najwięksi to są ci co czas tracą Moje życie jakiś film, ciągle akcja za akcją Jak Action man, choć czasem ciężko jest zacząć wiem Musisz to dźwignąć jak strongman Zamiast na wszystko narzekać tylko, twą definicją jest malkontent Wczoraj miałem wcześniej zasnąć, lecz samo nigdy nic nie przyjdzie Bo to życie to maraton jest, a nie pójście na łatwiznę Ocet jabłkowy i tost awokado Nowe obowiązki ciągle za mną łażą Żeby nie dać się dogonić kroki są podstawą Muszę swoje zrobić, choć mi nic nie każą Biorę kreatynę na czczo, jest dziewiąta rano Z łóżka wyjść nie było łatwo, no bo w chuj padało Ale trzeba robić cardio, żeby iść na całość Choć nawet ze szczelną gardą może wejść kolano (Au)