Już za dzieciaka miałam różne plany Tańczyłam z gwiazdami, słuchałam Rihanny Gdzieś za krzesłami szkolnymi ławkami Wszystko popisane było markerami Beztrosko żyliśmy tylko tymi dniami Byliśmy nigdzie, a nikt nie znał granic To wszystko co robię to teraz było między z nami, a marzeniami Wtedy chciałam być jak Katy Perry Kupowałam dzwonki na moje blackberry Ściągałam od Wojtka, Marysi i Leny Bieganie po dachach to były numery Palce uwalone tym proszkiem od kredy A matma to były jedne problemy Nie obchodziły mnie wtedy ceny (Bo i tak nie miałam pieniędzy) Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok Na tamto rondo za moim osiedlem Gdzie kupowałam lizaki i precle Gdzie mama podarte kolana łatała Muza była na CD nie na WAVie Życie się toczyło pod sklepem Nikt wtedy się nie znał na necie Graliśmy w Herosy na kompie Mając swoje psy na tapecie Miałam wtedy fajny plakat z Bravo Girl To co zapamiętamy z tamtych czasów to śmiech Plecaki były ciężkie, ale było nam lżej Czasami sensem życia były bułki i dżem Zbierałam karteczki, naklejki i śmieci Dinozaur rósł z wody, miałam chyba z pięć Czy możemy znowu się poczuć jak dzieci, a nie ciągle kminić jak zrobić 6 zer? Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok Chcę wrócić tam, chcę wrócić tam Gdzie niebo błękitne jest cały rok