Nim przyjdzie ciemność 
Z życiem zawalczyć jeszcze chcę
Słaby, silny poczuć jak wypełnia mnie
Moje ciało, które tyle musi znieść
Kocham niewinność...

Czarny płomień bezustannie spala mnie
Miasto w chmurach z armią aniołów zabrać chcę
Zwykłą codzienność
Zmienić w coś co daje sens
Kocham niewinność...