Poppin X bo znudziło się już molly Ona wchodzi tu i zrobiło się ciepło Wie jak robić to i wie też jak zarobić Anielski wygląd, no a z życia zrobi piekło ci Ty... ty weź uważaj, ja robię swoje i nieważna tu jest gaża Zdania moich braci szmulu nie próbuj podważać Oni powiedzą co robić ci, rób to, nie przepraszaj Ty, ej, jak chcę to idę Nie zatrzymasz mnie bo pędu już za dużo mam Weź, ich też tu minę Za nami cały klub, a twój raper stoi sam Co powiedzieć mam jak umiem tylko wierszem To jest ciężki stan, bo stany miałem lepsze I co powiedzieć mam, racji nie oddam przecież Bo racja nasza jest i na zawsze tak już będzie Gdy ruszamy w bój to biję go jak w taraban Gdy skończymy w bój to odwozi go karawan Przeszkadza, że patrzą, suko, kup se parawan Przyśpiesza mi oddech kiedy idę zarabiać Co to jest za ojciec, żaden z niego Mufasa Suka kiedy łasa zrobi wszystko by wziąć kutasa Dziwko, kiedy wstaję wita wieczór mnie, a nie Sabah A porytą banię przez wszystko co dziś pod ręką mam Młody vkie, no i White Widow My mamy swoje marki, a ty dalej będziesz zdzirą Tylko zacznij to co już się skończyło Tak get out suko, jak nawinął Greedo Nieważne ile powiesz, ważne ile mi dasz Trzy paski na stole dziwko, nie adidas Suki ujebane krisem chcą być Nicky Minaj Dadzą ci za twarde narkotyki i grass Nigdy tu nie chciałem obcych, tylko ja i mój brat Nie przewiduję innej opcji niż wygrana i hajs Parę line, po tym mam Copacabana haj Nie słucham kabana, a ta gierka będzie jebana Ona 20 IQ suka, wjebałem jej bana Dziwko, ja pracuś, nie banan Mój ziom g, a nie ballas Byłe ziomale dla mnie to zbędny balast Odjebałem parę rzeczy, których dziś nie pochwalam Prawo lewo, lewo prawo, slalom Wszędzie gdzie nie pójdę mnie chwalą Yeah, z twoją lalą, nie znam ich ale one mnie znają Lewo prawo, mała zdziro lepiej rzuć tym Sloppy toppy dla mnie, ona kocha mój styl Krzyczy głośno kiedy łapię ją za kudły Zrobię z niej kurwę, wie o tym ale chuj z tym Let's go dziwko, ja pokażę ci jak robię hip-hop Z bandą na loopie mogę lecieć tak jak Kingston Robię to tak dobrze, że suki dzwonią po threesome Twój zapach to nie Dior, lumpie to jest Winston Mój człowiek to vkie, twój ziom gotuję crack Duże ruchy na bloku, a nie tańczę milly rock West Side chcę wrzucić na mapę jak jebany Pac Słuchasz mainu, ziomie? ile ty masz lat? Chuj w to co myślisz, niczego mi brak Nie liczę pieniędzy, tu liczy się squad Bo po co ci złoto, bo po co ci guap Po co to wszystko jak jesteś w tym sam Po trupach do celu, celuję na sam szczyt Na frajerów pluję i pluję na tamtych Co życzyli źle, nie wierzyli w squad Będą przepraszać jak sięgniemy gwiazd Pijemy do dna, na dnie twoje miejsce Pijemy co dnia, a wciąż chcemy więcej Wciąż chcemy więcej, diamenty na ręce Ręce przy szczęce, na koncie chcę sześć zer To mój człowiek, to vkie, twój ziom gotuję crack Ty... ty weź uważaj Suka kiedy łasa zrobi wszystko by wziąć kutasa Dziwko, kiedy wstaję wita wieczór mnie a nie Sabah Tu nie chciałem obcych, tylko ja i mój brat