Berkjee cookin' it Yeah… (Yeah…) Yeah… (Yeah…) Yeah… (Yeah…) Yeah… (Yeah…) Nie wiem, jak miałbym komuś uwierzyć tu (Yeah…) Skoro walą w chuja nawet własnych starych (Starych) Wiem, co zrobić, już trochę przegrałem tu (Yeah…) Mogę was uczyć, jak grać kasztany (Kasztany) Miałem break time, dziś jestem w studiu (Ooo…) Mała suko, jestem temu w chuj oddany (Oddany) Yeah, parę nowych stów po całym dniu (Yeah…) Ty wytrzyj mordę z piany (Yeah, yeah) W nowym najaku po starym chodniku, to ten sam, co uczył mnie lotu (Lotu) Nie dałem dupy za dolar i wiem, że raper jak to słyszy, jest w szoku (W szoku) Po koncercie na hotelu siedzi trochę szrotu, małolat zajechanych w opór (Ooo…) W ogniu, od tylu lat jestem gościu Kroczków wykonałem w chuj od początku Schodzi na dół, młoda ssij to jak Zozole Wyrobiłem sobie styleczek, a nie pokorę Bass ten łupie cię w łeb jak Wotore Cały czas fresh, ty jebiesz odorem He (Oh), jebać parkiet Betonowy dancefloor, go znam bardziej UFC z kurwą, biorę ją w parter Ona lubi fame, a ja seks, to jest barter Jeśli nie ma dla mnie sosu, no to pocałuje klamkę Jej chłop rzucił pięć pak w obieg — to jest gangster Ziomek nie ma nawet sosu i obwinia o to matkę Jakie ma znaczenie to, co powie on? — żadne Ciągle nowy dres, cały czas w nowych tee’skach Żeby się zobaczyć, ona ciągle naciska Na backu same koty, a na stole to nie Whiskas Nie wiem, co cię boli, Twój sznyt to jest lipka Nie dostałem od nikogo, mogę oddać wam cały chuj Show biznes wiem, patrzy się wrogo, no bo zostałem w tym true Jak ludzie pod sceną się mnożą, czuję, że świat jest mój Dałem wam pomysł, jak grać, weź to na blaszkę — wkuj Nie wiem, jak miałbym komuś uwierzyć tu (Yeah…) Skoro walą w chuja nawet własnych starych (Starych) Wiem, co zrobić, już trochę przegrałem tu (Yeah…) Mogę was uczyć, jak grać kasztany (Kasztany) Miałem break time, dziś jestem w studiu (Yeah…) Mała suko, jestem temu w chuj oddany (Oddany) Yeah, parę nowych stów po całym dniu (Yeah…) Ty wytrzyj mordę z piany (Yeah, yeah) W nowym najaku po starym chodniku, to ten sam, co uczył mnie lotu (Lotu) Nie dałem dupy za dolar i wiem, że raper jak to słyszy, jest w szoku (W szoku) Po koncercie na hotelu siedzi trochę szrotu, małolat zajechanych w opór (Ooo…) W ogniu, od tylu lat jestem gościu Kroczków wykonałem w chuj od początku (Yeah) Yeah, wychowany ty na monitorku Z takimi jak Ty to nawet nie zaczynam wątków To jebane życie, widziałem z tak wielu kątów Pospinana po worku, się zacięła na rozporku (Brrrr) Worek pociął ją jak Zorro Pyta mnie o siano, wiesz, mam tego sporro Ona należy do ulic jak Emporio Uwielbia, co mój ziomal ma dla niej sklejone folią W Aioli na makaron, a potem na placka w Olio Wpierdalam jak książę, no bo nareszcie mi wolno U mnie na beacie to styl, a u was tylko nieudolność Na głupotę to musiałem wypracować se odporność Szczeka każdy z psów, każdy z nich dla mnie jest intruzem Nie dacie rady mnie struć, przekaż to tym, co są na górze Nie wiem, jak miałbym komuś uwierzyć tu (Yeah…) Skoro walą w chuja nawet własnych starych (Starych) Wiem, co zrobić, już trochę przegrałem tu (Yeah…) Mogę was uczyć, jak grać kasztany (Kasztany) Miałem break time, dziś jestem w studiu (Yeah…) Mała suko, jestem temu w chuj oddany (Oddany) Yeah, parę nowych stów po całym dniu (Yeah…) Ty wytrzyj mordę z piany (Yeah, yeah) W nowym najaku po starym chodniku, to ten sam, co uczył mnie lotu (Lotu) Nie dałem dupy za dolar i wiem, że raper jak to słyszy, jest w szoku (W szoku) Po koncercie na hotelu siedzi trochę szrotu, małolat zajechanych w opór (Ooo…) W ogniu, od tylu lat jestem gościu Kroczków wykonałem w chuj od początku