Mój anioł stróż mówi coś do mnie, jak peta go zgaszam Typy nawinę są jeśli te typy myślą że, kiedyś wykończą Łukasza Siedzę od rana znów kładę wokale na basach, zmiana podejścia cały tydzień praca Jestem zbyt dumny żeby jej wybaczyć, to moja historia zrozum że nie nasza Dziś chcą poznać Vkie bo wiedzą że będę legendą, nie dam ci nigdy niczego na pewno Pasy i wóda to moja codzienność, ciężko dogadać mi jest nawet ze mną Pamiętam czasy kiedy było ciemno, to co przed nami jest lepsze będą Popatrz na ośke tam wszystko im jedno, idę na ośke chodnik to mój dancefloor Za dużo myśli nie umiem ich zabić, może dlatego rzuciłem cannabis Może dlatego znów chodzę ściaprany, czuję w powietrzu że nadchodzą zmiany Powiedz dlaczego coś mówisz o stylu, co ty dajesz teraz już dawno za nami Polska mi może najwyżej oblodzić, twoi idole moimi synami są Jak ona trzęsie tą dupą, pracuje ciężko na kupon, robimy sho-o-o-ow, boli ją to że nie mówię jej love A ty robisz muzę żeby robić hoes, ty robisz muzę żeby robić sukę Zmieniłem plany jak powiedzieć dość, kiedy siedziałem z braciakiem na furze Mój anioł stróż mówi coś do mnie, jak peta go zgaszam Typy nawinę są jeśli te typy myślą że, kiedyś wykończą Łukasza Siedzę od rana znów kładę wokale na basach, zmiana podejścia cały tydzień praca Jestem zbyt dumny żeby jej wybaczyć, to moja historia zrozum że nie nasza Dziś chcą poznać Vkie bo wiedzą że będę legendą, nie dam ci nigdy niczego na pewno Pasy i wóda to moja codzienność, ciężko dogadać mi jest nawet ze mną Pamiętam czasy kiedy było ciemno, to co przed nami jest lepsze będą Popatrz na ośke tam wszystko im jedno, idę na ośke chodnik to mój dancefloor Local hero, jestem gwiazdą chcą być ze mną, chcą być za mną Chyba w końcu mam jasność, jestem nadzieją ostatnią tej sceny Nie jestem personal coach, ale biorę ją na trening Znów kończy się noc ja nie czuje szczeny i mógłbym mieć ją ale, nie ma potrzeby Jak ktoś mówi coś, ja nie słucham to zjeb, idę do kochanki potem do kolegi Ona o mnie walczy mówi że się zmieni, mi czasu nie starczy już żeby się lenić Idę na ławkę nie idę na dancing a trochę mnie męczy to już A ty myślisz inaczej widzisz tylko róż stare przyjaźnie widzę tylko kurz Mój anioł stróż mówi coś do mnie, jak peta go zgaszam Typy nawinę są jeśli te typy myślą że, kiedyś wykończą Łukasza Siedzę od rana znów kładę wokale na basach, zmiana podejścia cały tydzień praca Jestem zbyt dumny żeby jej wybaczyć, to moja historia zrozum że nie nasza Dziś chcą poznać Vkie bo wiedzą że będę legendą, nie dam ci nigdy niczego na pewno Pasy i wóda to moja codzienność, ciężko dogadać mi jest nawet ze mną Pamiętam czasy kiedy było ciemno, to co przed nami jest lepsze będą Popatrz na ośke tam wszystko im jedno, idę na ośke chodnik to mój dancefloor