Aha! Yo! Vixen! Jedziemy dalej. Nowy Mixtape.

Przekraczam próg i na wstępie już jestem asem
Biegnę na zwolnionym tempie jak Max Payne
Kolo nie szpanuj, bo ściągnę pasek
I nie udawaj lansera jak jeździsz mały fiatem
Jak wchodzę na melanż nie robię żadnej szopki
Jestem z podziemia, wchodzę cicho jak hobbit
Po tej stronie nie wieje lipą, weź odbij
[?] tak jak moje to tu piszą książki
Jak chodzi o wolność czuję ją na sto
Przez moją wiarygodność mam status pro
Nic równego z normą nie stawia takich kroków
Jak mnie słuchasz to zużywasz 2 razy więcej prądu
Mam te idealne parametry, by uratować nasz honor
Słyszą mnie głusi, widzą ślepi, podobno
Moje zielone oczy w nocy świecą na czerwono
Zostawiam za sobą tagi i odchodzę jak Zorro

Nie będziesz nigdy jak ja!
Nawet gdybyś tego chciał!
Może kiedyś będzie Twoja chwila,
Ale póki co to wiesz, szału nie ma.
Nie będziesz nigdy jak ja!
Nawet gdybyś tego chciał!
Może kiedyś będzie Twoja chwila,
Ale póki co to wiesz, szału nie ma.

Właśnie tak! Yo! Vixen! Nowy Mixtape!
Ta! Słuchaj tego gówna i czekaj na płytę!