1.
Ej weź to sprawdź to, nie pierdol, że nie wyję pasją
Jak gram to wiatr buja las rąk aż nad to
Pasuje jak ulał, jak Pudzian, jako terminator
Kulam mój rap z energią jak akumulator
Wpisuje password, wyciągam paszport elpolako
Tego gówna nie kupisz w empiku ani na statoil
Wpisz raport, mój rap drażni dupę jak wibrator
Jestem desperatem z gitarą jak desperado
Dla sportu, nie fortu, ale z tendencją wzrostu
Dziś zapaliłem rap ten co topi góry lodu
To produkt mych robót choć mam koła beż chromu,
Bo środkiem transportu jeszcze ciągle autobus
Nie słyszałeś o mnie? No to masz kurwa pecha
Ja czuje się jak dzieciak, chociaż wiem dokąd zmierzam
Ty się złożysz jak leżak, bo będziesz leżał na plecach
To Twoja gleba, kto powiedział, że nie mam już szczęścia?

ref:.
Nie jeden raz chciałeś być tam
I żyć jak pan, a trafił to szlak
Miałeś swój plan
Jak zmienić świat
nie jeden raz jeszcze nie raz x2

2.
Że nie znamy starej szkoły,
Matoły próbują wmawiać
I zastanawiam, namawiam uprawiam sagan
Spadaj!
To jest oldshool na wosku po polsku
Dziś newshool robi oldshool jak typy z (?)
Choć tu, włącz tu się do gry Uliczny syf palą, 
To rapu dekalog paląc nano wrzuć analog 
Ano klasyczny, czysty jak (?) łap styl łapsy
Lubicie plastik to fakty z nami
Przejmują majki, wyjadacze gracze raczej 
Każda pętla wzięta z serca zapamiętajcie nie inaczej 
Patrze na jej rape przez rok 95
Wiem gdzie pędzę, 
Ręce znów wokół maika zaciśnięte rzeźbię rzeźnię
Masz tu rap, tu znasz sto kontaktów
Robię to co lubię, kiedy tych co mają w chuj fałszu
Akcja przejebana, nie ważne hajsy i full siana
Jesteśmy dla tej rap gra, a ta rap gra jest dla nas

ref:.
Nie jeden raz chciałeś być tam
I żyć jak pan, a trafił Cię szlak
Miałeś swój plan
Jak zmienić światto
Nie jeden raz jeszcze nie raz
Nie jeden raz x2