Dopóki nic nie mówię nie wiesz nic o mnie 
a ja dopóki czuje wiem, że żyje jak człowiek
i wcale nie muszę ukrywać winy za sumieniem
bo krystalicznie czystą duszę miał tylko jeden
możesz wyjść z bólu da się ludziom wybaczać
ale nie zapomną bólu nawet gdy się wyspowiadasz 
dupy chcą uwieść i rzucić i winą Cię ochlapać 
są jak płytkie kałuże, w które głęboko się wpada
nie zobaczysz nigdy diabła w jaskrawych barwach 
bez śladów na znakach jak zbrodnia doskonała 
nie każda pasja jest ryzyka warta 
bo nie zawsze wygrywa Twoja ostatnia karta
ja robię to tak i widzę w tym sens 
Ty możesz to brać jak nie chcesz to nie
dla mnie to całe życie to weszło mi w krew
i kocham to jak rodzice kochają dzieci swe

ref. Ja chcę szczuć wszystko co mam 
i powstać znów jak powstaje rap
Być blisko chcę być mnie wspierał 
Mam wszystko czego potrzeba x2

Siadam tu. czuję to coś o czym mówię
Gdy pisze, maluje obraz, w którym chcę uciec 
gdzieś tam gdzie ludzie wierzą, że mogę unieść
ten ciężar bez którego płynę jak strumień 
pierwszy raz tak się czułem (wiesz) to było latem 
wtedy gdy ją poznałem, ale dziś jest inaczej 
Bóg wymazał to barwę, zaszczepił pasję 
zostawił mi wiarę gdy odchodził jak testament 
to coś dzięki czemu drzyma moja nadzieja 
to coś przy czym zwykła cisza jest taka piękna 
chcę dużo oddychać i pisać nie przestać 
to mój ostatni finał nie odbieram zwycięstwa 
choć nie wszystko pójdzie jak bym chciał na bank
ale będę się starał i dam wszystko co mam 
nauczyłem się, że gdy wszystko wygląda jak w snach 
bo dopiero gdy jest pełnia szczujesz ich prawdziwy smak.

ref. Ja chcę szczuć wszystko co mam 
i powstać znów jak powstaje rap
Być blisko chcę być mnie wspierał 
Mam wszystko czego potrzeba x2