Tyle mądrych ksiąg, tyle trudnych sztuk zna świat, A więc uczysz się, od kołyski już co dnia. Chciałbyś też być kimś, chciałbyś też coś światu dać, Może Cię na to stać, jeśli tylko umiesz żyć! Umieć żyć - to na pozór tylko łatwe, umieć żyć. Kiedy los proste drogi plącze, gmatwa to mądry bądź! Którą iść, którą z wielu właśnie wybrać, by u kresu jej, Z ulgą przyznać: to mój cel! Umieć żyć i nie tylko miodem raczyć własne ja. Miarę znać i dla cudzej chcieć rozpaczy też znaleźć czas. A więc jak, nie marnować i nie trwonić swoich cennych dni, Najprawdziwiej jak, jak żyć? Mknie za rokiem rok, niestrudzony czas wciąż gna, Rzadko spojrzeć wstecz i zadumać nam się da. A tam za coś wstyd, a naprawić nie ma jak, Późny żal, próżny żal - trzeba było umieć żyć. Umieć żyć - kochać wielkim, czystym sercem kochać tak. Żeby móc tym kochaniem, jak zaklęciem odmienić świat. W ogród, gdzie nie ma prawa wtargnąć nigdy zdrada, ani ból, Gdzie nadzieja - król i pan. Umieć żyć - kto nauczy nas tej sztuki trudnej tak? Umieć żyć - bo to życie raz nam dane niedługo trwa. A więc jak nie marnować i nie trwonić wwoich cennych dni, Najprawdziwiej jak, jak żyć? Jak żyć, jak żyć? JAK? (c) 1978 wy.: Urszula Kasprzak