Kto by Cię chciał kochać tak 
kto by Cię chciał kochać tak 
nie daj się zwodzić 
nie pozwól za nos wodzić 
masz własny rozum swój 
do diabła z tobą jeśli nie wiesz co z nim zrobić 
wiem że miłość wyzwoli cię 
chyba że ty jej sam na to nie pozwolisz 
kto by Cię chciał kochać tak... 
kto by Cię chciał kochać tak... 
wyboista droga 
łatwo skręcić kark 
nie czyń więc drugiemu co i tobie nie jest w smak 
kto by tak kto by tak kochać Cię miał 
kto by tak kochać Cię chciał 
kto by tak kto by tak kochać Cię miał 
kto by tak kochać Cię chciał 
nie daj się kupić 
i nie daj się okupić 
przyszło Ci tutaj żyć 
sam wiesz że tylko najsilniejsi z silnych tu zostaną 
kto by Cię chciał kochać tak... 
kto by Cię chciał kochać tak... 
kto by Cię chciał kochać tak... 
kto by Cię chciał kochać tak... 
nie wiesz co to umiar 
nie znasz słowa dość 
będziesz pił ze studni aż zobaczysz jej drugie dno 
kto by tak kto by tak kochać Cię miał 
kto by tak kochać Cię chciał 
kto by tak kto by tak kochać Cię miał 
kto by tak kochać Cię chciał 
masz szanse masz szanse...