Ej, ruszasz się jak lubię, ona w pełnym klubie Widzę jak patrzy na mnie Co ją tak interesuję, sory prezentuję To co mam w środku, to nie Ja trochę mam to w dupie, trochę intryguje To, co ma pod spódniczką Trochę inwestuję, wiesz na emeryturę Wylecę stąd private jet Ona się zakochała, w statusie i ubraniach Tańczymy bez ubrania w moim salonie Niech to nie będzie proste, lubię wyzwania I to nie będzie proste Ona się zakochała, w statusie i ubraniach Tańczymy bez ubrania w moim salonie Niech to nie będzie proste, lubię wyzwania Niech to nie będzie proste Ej, ruszasz się jak lubię, ona w pełnym klubie Widzę jak patrzy na mnie Co ją tak interesuję, to co reprezentuję To co mam w środku, to nie Ja trochę mam to w dupie, trochę intryguje To, co ma pod spódniczką Trochę inwestuję, wiesz na emeryturę Wylecę stąd private jet To historia o tym samym co zwykle Przytulam forsę, potem na chwilę zniknę Jadę na górę poukładać se życie Macie pretensje, że was kurwa nie widzę Nie robię tego dawno już pod publikę Mam tylko słowa, robię z tego muzykę Tych znajomych to na palcach policzę Dla przyjaciół to i jeden mi styknie Ruszasz się jak lubię, ona w pełnym klubie Widzę jak patrzy na mnie Co ją tak interesuję, to co reprezentuję To co mam w środku, to nie Ja trochę mam to w dupie, trochę intryguje To, co ma pod spódniczką Trochę inwestuję, wiesz na emeryturę Wylecę stąd private jet