Potrzebuje zmienić tlen bo w tym mieście jest go mało Potrzebuje zmienić tlen i czymś innym głowę zająć Chce wybudować dom w środku lasu pośród drzew Chce być dzisiaj sam i nikogo wokół nie chce Muszę zbudować raj (mój własny raj) Z dala od tego wszystkiego co chce zabrać czas Muszę zbudować raj z dala od wszystkich spraw Chce oddalić się na chwilę żeby zgubić się na Prawdziwym życiu które kiedyś miałem (kiedyś miałem) Dzisiaj gubię się w tym biegu i tak trudno się odnaleźć Muszę zbudować raj z dala od wszystkich spraw Chce oddalić się na chwilę żeby zgubić się na Tym co jest ważne Potrzebuje zmienić tlen bo w tym mieście jest go mało Potrzebuje zmienić tlen i czymś innym głowę zająć Chce wybudować dom w środku lasu pośród drzew Chce być dzisiaj sam i nikogo wokół nie chce Potrzebuje zmienić tlen i nikogo wokół nie chce Potrzebuje zmienić tlen i nikogo wokół nie chce Chce być dzisiaj sam i nikogo wokół nie chce Trzy materace jeden na drugim To wystarczyło żeby dać mi szczęście Dzisiaj tak ciężko o coś na prawdę Dlatego dobrze że jesteś Co bym powiedział dziś młodemu sobie Uważaj proszę na głęboką wodę Bo nie wiadomo co czyha za rogiem I jak nie umiesz pływać to czasami toniesz Ciągle ciągle ciągle ciągle jadę przed siebie W moim aucie przyjaciele oraz moje plus jeden A ty ciągle ciągle ciągle ciągle jedziesz przed siebie I mam szczera nadzieje że u ciebie też jest lepiej Potrzebuje zmienić tlen bo w tym mieście jest go mało Potrzebuje zmienić tlen i czymś innym głowę zająć Chce wybudować dom w środku lasu pośród drzew Chce być dzisiaj sam i nikogo wokół nie chce Potrzebuje zmienić tlen i nikogo wokół nie chce Potrzebuje zmienić tlen i nikogo wokół nie chce Chce być dzisiaj sam i nikogo wokół nie chce I nikogo wokół nie chce I nikogo wokół nie chce