Podzieleni jak zwykle, zaszczuci jak psy,
do gardeł skaczemy, by poczuć smak krwi.
Podzieleni, zaszczuci jak psy,
do gardeł, gryziemy do krwi.

Murem podzieleni, po jednej ze stron,
stoimy a w dłoniach kamienie i broń.
Podzieleni, zaszczuci jak psy,
do gardeł, gryziemy do krwi.

Nie, nie rób drugiemu,
czego nie zrobisz sobie samemu,
kochaj bliźniego swego,
bardziej niż kochasz siebie samego.

Ła, na, na, na je! (x8)

To wszystko jedno gówno, to wszystko jeden syf,
dziś klepią cię po plecach, a jutro walą w ryj.
Podzieleni, zaszczuci jak psy,
do gardeł, gryziemy do krwi.

Nie, nie rób drugiemu,
czego nie zrobisz sobie samemu,
kochaj bliźniego swego,
bardziej niż kochasz siebie samego.

Ła, na, na, na je! (x8)