A cóż to za rok? Wszyscy wokół mnie się żenią A cóż to za rok? Śnieg nie chciał stopnieć, za to topniał mój pieniądz A cóż to za rok? Zdobywa serca i iPhone'y Kontury zwłok Miałyby na teksty lepszy pomysł Zegar tyka, wódka paruje Zarost rośnie, włosy robią się lepkie Trochę czytam, myślę chujem Wspominam radośnie jak byłem małym łebkiem A cóż to za kwartał? Kolejny szczyl na legalnym haju A cóż to za kwartał? Gubi wątek, zęby zgubi nazajutrz A cóż to za kwartał? Biją się o miejsce, o symbol Dajcie mi pić w parkach! (Dajcie mi pić!) Cała reszta? Cała reszta mi dyndo! Obok łóżka to mój drink Mój drink, nie popielniczka Kochanie, wiem, dookoła tutaj wszędzie syf Ale z mojej szklanki nie korzystaj, nie korzystaj! Ty nie korzystaj... A cóż to za dzień? Nie działa internet w całym mieście - nie wierzę! A cóż to za dzień? Ktoś szarpnął obrusem, tłuką się talerze A cóż to za dzień? Ludzie biegną, chaos i płacz Panie Boże wniknij weń, Panie Boże, żartowałem Wniknie w nas już tylko gaz, tylko gaz...