Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Ej panowie, pogadamy, pogadamy... Im dalej w las, tym bardziej przejebane masz To czternasty kawałek, nie żartowałem, patrz Tak robię rap, może ktoś mi mierzy czas Ej raperzy, kto jest teraz świeży w WWA? (Ja) Halo! Wkurwia mnie, że wszyscy Jana palą Trochę się pozmieniało, co oni, nie pamiętają? Kim ja byłem, jak tak robiłem ja Co ty mówiłeś? Dziś jest palony Jan A teraz ty, co słuchasz go, jesteś głuchy? Weź mi wytłumacz, sytuacja jest z dupy Obie grupy – ta co słucha, ta co opowiada Palą Jana dłużej, niż ja zapowiadam Almanach Co za żenada, i ja biorę w tym udział Kocham się w tej muzyce, ale nie w tych ludziach I będę musiał jeszcze długo z tym żyć Niech się uczą, ja nie zamierzam stąd wyjść Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?) Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?) To umpa umpa, nie twoje a twojego kumpla O co chodzi? Panowie, co jest kurwa?! Przecież miał być hip-hop, każdy się zarzekał Muzyka prawdy – wjechał temat rzeka Większość tej sceny, do was teraz mowie Ofiary amnezji, chorzy ludzie, ej Mamy stare Klany, a w nich wywiady z wami Polecam, poczytajcie siebie sami I prosta refleksja – to wszystko jest z pizdy Zwłaszcza jak poczytasz jeszcze stare Ślizgi To prawie wszystkich można na czymś przyłapać Japa! Daj mi dalej opowiadać Kolejny temat, może czaisz – ZAiKS Coś dla Ryśka Cebuli z TVN Uwagi! Pozdrowienia dla pani, co jak jestem, to mówi Że nie lubi, jak przychodzisz z chłopakami Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?) Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?) Płyta tydzień na rynku, minął miesiąc od mixu Dzieciak, twój idol dawno zapierdala do ZAiKS-u Inni też idą, dzieciak, nie myśl, że nie No przecież mówią: "Żyjemy za tantiemy, wiesz?" Dziś jest wam głupio, bo może was nie kupią Dzieci się zczają, będziecie świecić dupą To już niedługo, mówiłem o tym dawno A właśnie tak się słowo staje prawdą Mógłbym się zamknąć i skończyć na tym płytę Lecz są tematy, poza tym dalej idę Bo to, co widzę po tylu latach pracy To jest żenada i nadal nie jest cacy I tak się składa, że ja to kurwa zmienię Co jest panowie? Roszada jest na scenie Ja wiem, co robię, na pewno robię hip-hop I mówię głośno to, co inny powie cicho Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?) Ej panowie, pogadamy o hip-hopie? Pogadamy o rapie, co drapie mnie po głowie? Co ja tu robię tak naprawdę z wami I o czym my w ogóle rozmawiamy? (Cooooo?)