W taki dzień, piękny dzień marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się W ten dzień, marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się Wiem, że gdzieś jesteś, ja znaleźć cię nie chcę Siedzę w tym kurewstwie po uszy wciąż Mam dla pani miejsce, czasami zatęsknię Zabije mi serce, więc ja nie chcę, bo Przeraża mnie myśl, że znów wpadam w sidła A krew mi ostygła ledwo co Więc boję się wyjść tam gdzie się bywa Po co przeżywać jeszcze to I choć miejsce mam dla niej, nie czas na kochanie Serce jak kamień mam i zimne jak lód Nie idę tam dla niej, nie idę tam przez nią Wierz mi - to nie dla mnie klub W taki dzień, piękny dzień marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się W ten dzień, marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się Jesteś na pewno, doskonale wiem to Uciekasz przede mną, a przed tobą ja Zabawa jak Nintendo, podkręca tętno I nadal mówią, że ten świat to gra W tym konkretnym przypadku, to cały świat mój A jeden pad tu w rękach trzymam ja I gdzieś jest dziewczyna, co drugi pad trzyma Nie zaczęła jeszcze grać W taki dzień, piękny dzień marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się W ten dzień, marzę, żeby nie spotkać cię W taki dzień, ten dzień, piękny dzień marzę, żeby cię nie spotkać Nie chcę zakochać się