O mnie mówili: "Weeeeź, nie ruszysz się z tego miejsca" Oni mówili: "Wieeeprz, jeb tego wieprza" Już nie miałem tu mieć swieżego powietrza Warszawa Hotel - wjeżdżam Gdzieś tam, znowu kogoś besztam, wiesz? Dziś ktoś może mieć tak Weź Pan, tu się tego nie ćpa, spieprzaj Weź przestań Kiedy słychać tu kreszcz [?] Wjeżdżam na szelestach [?] U nas na NWJ jak na dziupli jest ekstra Nigdy no diggy-diggy, ej, [?] Breclau Mamy SWAG, mamy fejm Mamy wejścia w te miejsca Nie ma tak, że nas nie zna ktoś gdzieś Nie ma, że nas nie zna Jest imprezka, apartament, Sky Tower Mamy gdzie nie spać W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest Kilku ziomków, bit i szamka Koleżanka, weed i szampan Kolejny zwykły dzień, wbijam tu na traphaus Ekipa już tu jest, Zgrywi śmiga tu na klapkach Nie znamy innych takich miejsc, jest tu trap-gry zajawka Tylko trap-gry zajawka, ej, ej, trap-gry zajawka I sprawdzam licznik wejść - jest non-stop rotacja Chodzą o tym, że [?] mocno fundacja kolacja Ballaintance'a to jest [?], bo to piętnastka Zrobię to, wyleję SWAG, bo to w budowie miasta Ten, co już [?] to jest fejk, bo to kopie Jacka A dziś już trochę mniej, bardziej SB Maffija I tak to nie jest tu OK, macie parcie na fejm tu Ale fejm na Was nie, o jejku, jejku W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest Kilku ziomków, bit i szamka Koleżanka, weed i szampan Sir Mich zgrywa wave, cała dziupla bangla Inni tutaj, ej, z RAP kto tu vibe ma? NWJ stajl, NWJ stajl mam My mamy SWAG, dla Ciebie to tu jest klej na Tidal I znowu najba, szampejn lecą tu do gardła Nie pierdol głupot, hej, gdzie jest tu pogarda? Mamy tego farta tu, ja i moja banda #crew Cele mniej, żeby celebrate Potem lej tu ten szampan W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest W porządku je, je, jest Kilku ziomków, bit i szamka Koleżanka, weed i szampan