(Sza sza sza) Patrz na ten lud tu, pogrążeni w smutku Wszystko be, wszystko złe, wszystko jest do luftu Jak zmienić coś, jak to jest w tych ludziach? Zabijają siebie oskarżeni o współudział (sza sza sza) Nawet nie wiedziałem, że szarość ma tyle odcieni Musiałem się dowiedzieć, każdy będzie kiedyś musiał To siedzi gdzieś głęboko w ich duszach Smutek na nich usiadł i nie chce puszczać Niechętni ludzie - widzę ich zastępy Jeden szary, drugi szary, szary następny (sza sza sza) Ogólnie nikt nie jest chętny, wszyscy są na nie i tylko Ty tu błyszczysz w tłumie obok mnie Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Wychodzę z metra, jestem z metra cięty Tnie mnie z metra cięty jakiś typ przeciętny Następny zadąsany młody gniewny! Za dobrze jest ubrany, więc ten żal nie jest z biedy (sza sza sza) Zawiść i zazdrość rzucone w blender Mylffonem z Esende jestem, byłem i będę! I nic z tym nie zrobisz, też mogłeś to robić I co mnie obchodzi, że Tobie to nie wychodzi Podjeżdża metro, znowu ludzie szarzy Przede mną tuż dwóch przeciętnych dresiarzy (sza sza sza) Jeden mnie skojarzył, drugiego szturchnął I jak byłem już daleko usłyszałem "Tede kurwo!" Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Idę chodnikiem teraz, już wyszedłem z metra Przede mną następna skrzywiona gęba (sza sza sza) Taka jak przedtem i tak jak te po niej Kurwa, oprzytomniej! Co ty masz do mnie?! Tak bardzo boli Cię to, że się uśmiecham?! Czym Cię tak gniewam? Też miewam pecha! Wierz mi - wiem, że mamy czas ciężki Też chcę mieć hajs! Mi też się nie przelewa! Robię coś, w czym się spełniam To stąd ta Twoja złość? Tym Cię tak wnerwiam? (Sza sza sza) Ty, to jest coś, czego się nie da przerwać Umieć żyć z tym trzeba i to jest pewniak! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O! Szary świat, który szepcze! (Sza sza sza) Nie chcę brać w tym udziału! Pierdolę ten świat! I będę grać jak gram! I będę robił ten rap, właśnie tak! O!