Wychowało mnie podwórko wiem że trudno lecz ogarnij Dwie dekady wstecz to dziecko znasz to z alfabetu mafii Sprawy ciąganą się jak smród choć część zdążyło się przedawnić Kilku kumpli nie przeżyło oglądają z dołu trawnik Większość z nich zabiły dragi kilku jednak porachunki Niedaleko jest do piekła łatwo trafić tam z klatówki Jednak większość z nich to ćpunki więc ich pochłonęła herka Skrrrt skrrrt skrrt skrrrt dźwięk grzania sreberka Wokół nas gangsterka łatwo było się zachłysnąć Na złe to niektórym wyszło spierdolili sobie wszystko Pewnie sam bym się w to wjebał żeby być tak jak chłopaki Małolaty są podatni, życie uratował rap mi Karma wraca do nich, odpłaca powoli Prawda nas wyzwoli, prawda boli I chuj boli mnie co myślisz wyrośliśmy przy trzepaku Ci co poszli siedzieć wyszli pozdrowienia dla chłopaków Prosta rzecz kto się rozjebał potem szybko zmieniał adres Stara prawda że niewiedza tam działała tak jak pancerz Także na tym poprzestańmy coś widziałem nic nie widząc Nakurwiałem swoje rapy nie krzyżując się z ulicą Nigdy im nie chciałem podpaść bo bym odczuł to na kościach To dwa światy tamten nie mój sytuacja raczej prosta Ilu ludzi tyle postaw tak to liczmy trzeba żyć z tym Ale kumam to że można się wpierdolić w świat uliczny Jest omerta to się milczy bo ulica nie wybacza Nienawidzi się policji i jest wszystko w imię zasad Karma wraca do nich, odpłaca powoli Prawda nas wyzwoli, prawda boli A teraz przejdźmy do rzeczy mordy czas na przejście do sedna Jest chyba rok dwa tysiące dziesiąty wracamy na chwile do Mielna Beef ma swe apogeum ulica ciśnie z lamusem Rysiek czeka na moje wyjście ja nie chce wyjść ale muszę I kurwa wychodzę sam do nich są wszyscy przed knajpą vis-a-vis Tamte twarze ulicy tak bardzo nabuzowani Dziś nie pamiętam który to krzyczał "kurwo gdzie twoja ekipa?" Pamiętam tylko te głupie spojrzenia jak mówię że idę do Rycha Nie wiem który nagrywał za szyba stał jeden z kamerą W sumie to niema w tym nic dziwnego że nie wypłynęło video Bo kurwa co na nim by było? Że knur sam gada z kurduplem? Że po jakimś czasie podbił Kiełbasa a tam byli wszyscy ci kumple? I kurwa nic się nie stało i wybacz pominę detale Mieliśmy rozkminię i mogę iść dalej kolejny etap Mam Talent A nie sorry to Agent też TVN więc chuj w to Tak dobrze pamiętałem wtedy czego uczyło podwórko Pamiętam wtedy był tam Boski Romek ten co pływał z kaczuszką Ej moment Romuś to dzisiaj Piorun jest dużo bardziej sztywniutko I zrozumiałem te wszystkie zasady to miały żadne znaczenie Piłem szampana jak ciebie po latach widziałem w TVNie Ale jeszcze lepszy riszelie no nie zapomnę tej szelmie Te dzieci tak kurwa wpatrzone w niego a on je ściemnia bezczelnie Naiwni wierzą w legendę a Rysio jest tylko mitem Który pokruszył się jak pumpernikiel jak bylem pod Atlanticiem Trzynastu kurwa na solo, a ja sam i jeden kolega Mówię chodź ze mną to mnie pozbierasz jak dostanę w ryj od Penera I kurwa szedłem z tą myślą, a kurwa wyszło jak wyszło I wtedy właśnie dokładnie skumałem, że to farmazon to wszystko I nie mam pretensji do tamtych w sumie pener ich musiał omamić Tylko kurwa nie kumam jednego że wciąż jesteście kumplami? W sumie to nie moja sprawa to wy macie wspólne focie Chociaż ogólnie nie tylko warszawa wiedziała o tym potem