Jeszcze z raz i będzie fajnie A ja cały czas myślę, że jesteśmy jak te kwiaty bujane wiatrem na pięknej łące opalane przez piękne słońce W te letnie miesiące (kocham cię) Mały party starter Ze stołu starte weź kartę Winda do dołu i z fartem Jedziemy znowu na melo drzwi otwarte parter Wsiadamy w taksę i taksę gadając podjeżdżamy tam Opuszczam taksę i place, wchodzę z drzwiami tam Jesteśmy znani tam, bo kurwa kto i gdzie nas nie zna Rozpoznawani no i chuj i kurwa płakać przestań Flacha, flacha jakaś lacha macha Kurwa ale nachal przecież obok ma chłopaka Raczej jego dupa ale w oczach widać fiuta To donikąd ta autostrada i kto tutaj jest na dragach (cipo) Druga flacha pęka, w trzeciej blisko denka "Fajne masz piździsko", w głowie słyszę Zenka Już szeroko lecę, becel leci z kielni, Jedno z tych powiedzeń: "jak coś skreślisz, uzupełnij..." PLNY lecą, mamy rozbujane szczeny Polowania sezon, co się trafi to bierzemy Jeszcze przed imprezą były ustalane plany Miała być rozpusta, będą w usta lane plamy I są harmonogramy, których sztywno się trzymamy razem I widzę usta tamtej panny, mówi "cześć Jacek" Jestem najebany w opór, no bo chleje, ale kleje I film stajemy z boku, a ona mówi mi, że z nim tu nie jest To nie tak, to nie tak, nie, nie, nie nie tak, to nie tak, to był tylko jej brat, tylko jej brat Łułułułułułułułu kocham cię! Łułułułułułułułułułułułu miejmy dzieci! Łołołołołołołołoło, wykąpmy się razem! Łułułułułułułułułułułułułu razem polećmy, polećmy razem! Łułułułułułułułu kocham cię! Łułułułułułułułułułułułu miejmy dzieci! Łołołołołołołołoło, wykąpmy się razem! Łułułułułułułułułułułułułu razem polećmy, polećmy razem! Mówię coś wysiłkiem, wpierdalam jej piłkę Że jest przeznaczona dla mnie i że jaram się jej tyłkiem I że pamiętam w infamii, kiedy gdzieś ją widywałem Wtedy była tak nie dla mnie, dziś zakochałem się totalnie Ona jest taka piękna! I ma doskonały styl! I motyle czuję nawet w piętach I będziemy spełniać wspólne sny Ledwo kontakt z bazą jest, nawijam farmazon jej Patrzę na te inne laski wtedy tracą wdzięk Że brak jej by zabijał mnie i widzę ją już zawsze przy mnie I że wcale mi nie chodzi o trywialne w paszcze przyjmie I także mi jest dziwnie i czuję jakbym znał ją Niech cały świat nas goni z okradzionych koni stajnią A ona mówi mi że nie sikała, to jest czas już A jeśli gała, to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała, to najlepiej w sraczu Właśnie tak! właśnie tak! Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała, to najlepiej w sraczu Właśnie tak! właśnie tak! Łułułułułułułułu kocham cię! Łułułułułułułułułułułułu miejmy dzieci! Łołołołołołołołoło, wykąpmy się razem! Łułułułułułułułułułułułułu razem polećmy, polećmy razem! Łułułułułułułułu kocham cię! Łułułułułułułułułułułułu miejmy dzieci! Łołołołołołołołoło, wykąpmy się razem! Łułułułułułułułułułułułułu razem polećmy, polećmy razem! Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała, to najlepiej w sraczu Właśnie tak! właśnie tak! Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała to najlepiej w sraczu Jeśli gała, to najlepiej w sraczu Właśnie tak! właśnie tak!