Nakurwiaj trap! Nakurwiaj trap! To idzie tak: Wszystkich moich ludzi, co... (moich ludzi tu!) To jest ten vibe (to jest ten vibe!) Który chciałeś poczuć znów (to chciałem poczuć znów!) Kolejny raz (kolejny raz, kolejny raz!) Możemy to wywrócić tu (możemy zrobić to tak!) Nakurwiaj trap (nakurwiam trap!) I popatrz jak się budzi tłum (o, o, o!) Knock, knock, w okno Mordo, to tylko mój doktor Może dekoduj to odtąd, mm, dostaję info - jest top drop Zapierdalam sobie jak hot rod, ostro, mordo, oby nie za mocno Życie rysuje mi okrąg - tango, delta, foxtrot Ej, jeden chce wiecznie być topka, drugi chce jarać se topka Ja jestem siły powietrzne Top Gun, lece sę kurwa i kropka I tak tu to, mordo, wygląda, trap to powstaje tu spontan Wiesz, że robiłem to dawno, morda, i we mnie to będzie do końca Jestem John Rambo, a rap gra to bagno - wiadomo to mordo, nie od dziś Wiem jak to jest jak ściąga Cię na dno i wiem, jak się z niego wychodzi I kurwa stylówę mam OG, a Ty tu stylówę masz #brak_ci Dlatego ja to przetrwałem, a Ty zaginąłeś gdzieś w akcji, ej! To idzie tak: Wszystkich moich ludzi tu... (moich ludzi tu!) To jest ten vibe (to jest ten vibe!) Który chciałeś poczuć znów (to chciałem poczuć znów!) Kolejny raz (kolejny raz, kolejny raz!) Możemy to wywrócić tu (możemy zrobić to tak!) Nakurwiaj trap (nakurwiam trap!) I popatrz jak się budzi tłum (o, o, o!) Pamiętasz? Mówiłem, że będą zwalniać - to było na "Wyjebane" Dlatego tu jest palona maria, tam jest palony Janek Takie są, mordo, realia; dawno mówiłem Ci, że zobaczysz Dlatego dzisiaj jak słyszę ich gdzieś tam, to zawsze mam bekę z tych łaczysk W rapie wychował mnie Esend i w sumię od wtedy to lecę Dzisiaj jestem Mylffon z KBT - Tede, a Ty to leser W świecie imprezek i kresek, chłopaku, to Ty się lepiej nie zagub Za bardzo wkładasz w to serce, to wtedy prędzej spadasz tu na dół Za dużo trapu, za dużo temat - nie ma na papu Potem ściema pół na pół, nie mów, że nie znasz takich chłopaków (?) napój, za dużo kruszą do rapu Chciać tylko na sztuczność, tak bardzo sztuczno z ich tracków To idzie tak: Wszystkich moich ludzi tu... (moich ludzi tu!) To jest ten vibe (to jest ten vibe!) Który chciałeś poczuć znów (to chciałem poczuć znów!) Kolejny raz (kolejny raz, kolejny raz!) Możemy to wywrócić tu (możemy zrobić to tak!) Nakurwiaj trap (nakurwiam trap!) I popatrz jak się budzi tłum (o, o, o!) Za dużo trapu, za dużo temat - nie ma na papu Za dużo trapu, za dużo temat - za dużo trapu Nie ma na papu, za dużo trapu Za dużo temat, nie ma na papu Papu, za dużo temat, za dużo trapu Papu, papu