Wielkie Joł, acha Michu, co za bit? Joł, ta, ej Słońce pali, kończę palić Jest w tym trochę Cali, Hawaii czaisz? Forsa rozwiązuje problem Umieść groblę między złem a dobrem Polska jest we mnie, druga strona globu DSG ziomuś, TDF znowu Ma dobre karty, ma dobre party Pakuje w obręcz, koniec kwarty W takie dni problemy cię nie martwią Dziś jest idealny dzień na kabriolet, lecz Chłopaki załatwią sklep Możemy tylko na patio lec Corona cieknie, może checkniesz W sumie jestem nad morzem i co, że jest wcześnie? Problemy, dziś mam gdzieś je Dziś na mieście balujemy, nieźle Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin) Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin) Parę nowych kicksów, są tu za blokiem Footlocker za rogiem, bym poszedł Bym schudł trochę, słońce topi Stopi auto, shopping Mówię prawdę jako autor bez filozofii Nad Esende, w Polsce jest to samo słońce To budujące jak masz siano, cash, forsę, wiesz? Wieprz dziś morsem jest Roz... zarobione dolce Możesz zazdrościć takiej pracy mi Słońce praży i widzę Pacyfik I nic tak naprawdę robić nie muszę I to co mówi w pracy muszę, arcy wisi mi Egoizm pod palmą, peace, joł Mam w centralą wbite w nich Czeka za mną z bitem Mich tam Chills, rozrywka, nie miałem tak dawno Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin) Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin) Daję wokal, taktom, to reaktor Tak go kocham, tak to rap, to ja jestem raptor Jeden łyk za tych, co wierzyli, że Wrócę z zajawką, czyli chillin' chillin' Drugi łyk za tych, co byli przy mnie Będziemy pić za tych, co jest im dziwnie W grze liczy się ten, co to przetrwa Dziś widzisz mnie i się witasz "siemka", "żegnam" Słońce wybacza, życie to plaża Bycie na szczycie, czy się staczasz? Ej Muszę wracać, żeby biznes kręcić Życie płaci mi prowizję do ręki Wkraczam z lacza, wyważam drzwi klasy Michu co za bit, klasyk Siemano gimby, powracam inny z wakacji I silny jak nigdy, patrzysz? Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin) Lubię mieć chill i nie mieć spin (Lubię mieć chill) Lubię mieć chill i nie mieć spin (I nie mieć spin)