Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young Kto nie chciał być by wiecznie młody i śliczny Kiedyś skumasz to dziecko, wiek to tylko liczby Kocham to życie, nie zabraniaj tak żyć mi Każdego dnia cofam licznik Więcej za mną niż przede mną, ale czasu tylko Życie to tylko dancefloor, w tańcu czas płynie szybko Im więcej lat masz tym czas szybciej zapierdala I zauważ, że udało mi nie skalać się tu tyrką Fart mam, jestem dzieciakiem jak South Park Cartman Życie pisze w moim rapie tu na kartkach I choć nie jest ono proste takie łap je Etap po etapie to jest bajka Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young Bycie małym księciem może przerwać ostre cięcie To takie proste wierze w to, że tak nie będzie Skrzydła jak orzeł mam i lecę przez życie na nich Choć tyle razy mi je tu już podcinali Ludzie nie lubą takich, co są tu nazbyt wolni Co nie chcą być jak każdy, co na świat patrzy w monotonii Może się też odważysz i nie będziesz żyć jak oni Życzę się uświadomić zanim życie se spierdolisz W sercu mam Polish Pride, w głowie American Dream Chcą mi przybić Serious Crime, moje życie jest jak film Nie dam satysfakcji im, nie zabiją dziecka we mnie Nie uwierzę im już w nic, bycie mną jest takie piękne Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young Całe życie dzieckiem być Sypać hajs, jak do foremek piach Mówiłem, zatrzymam czas Forever Young