Znowu noc, ruszasz w rejs Rundka w mieście, bujasz się Czas by świnka nim zajęła się Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Laska ta czy ta Tu problemu w ogóle nie ma Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Zaliczona, odstawiona Golisz sobie mordę, myślisz "polish boy", ej Gotowy na wojnę, nabity rewolwer Wszystkie dupy twoje, dziś wieczorem jesteś king Dobry klub, loża VIP Wyławianie z morza ryb, pyk Zastawione sieci, bling na szyi świeci Drink, drink, drugi drink, a po drugim leci trzeci Drink, drink w kolorze pink Zaraz może stać się jawą Ej, stać cię Ty taki Figo Fago Znowu noc, nowy gajer, szyby w dół Ten sam bajer, wiesz już że Dzisiaj będziesz dmuchał jej Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Laska ta czy ta Tu problemu w ogóle nie ma Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Zaliczona, odstawiona Oryginalny Philipp Plein, ale Rolex fake I tak podoba się jej To ten moment, kiedy dobrze wiesz że Może wejść ten tekst "Czy jedziemy gdzieś?" No weź, na chatę ze mną teraz jedź To ja - twój bohater, uratuję cię No weź, nie daj długo prosić się Zaparzę nam herbatę z miodem A potem ten tego Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Laska ta czy ta Tu problemu w ogóle nie ma Bierzesz, co się da I na drzewo nie ucieka Zaliczona, odstawiona