Dobra kurwa ty To jest Fiodor Borys Bom Bom Bom Bomba na dyni Bom Bom Bom Bomba na bani Bom Bom Bom Bomba na dyni Bom Bom Bom Bomba na bani Moje życie hip hop po całości nie po części Montuje nowe tracki, czuje się jak spec Zakochałem się w nim choć nie lubię się pieścić Tak uczyła mnie ulica trzy dekady wstecz Mocno najebany odleciałem jak Zenek Bo robiłem co chciałem i cisnąłem z tym fest Nie znam nawet liczby ponagrywanych piosenek Bo zawsze patrze w przyszłość nigdy wstecz Buch tu na płuco, bomba na dyni Tańczyłem sobie bam biri biri Ciepła wódka na zeszyt, sól do tequili Melanż ze mną to piekło jak piri piri Cie ciężkie mięso to nie nigiri Tutaj nikt nie wybaczał jak na wigilii Szedłem nad przepaścią po cienkiej linie Bo nie zależy mi na żadnej opinii Moje życie hip hop, wszystkie dziedziny Odpalam nowy projekt i czuje się jak spec Nadal mocno mnie kopie jakbym jebną benzyny Już mnie mnie zobaczysz naćpanego jak pies Tryt tryt telefon mi dryni Biorę iPhonka mam Tomka na linii Pale gibonka jest bomba na dyni Robimy mordo combat na rymy Skurwysyny się chowają po kątach To gib gibon skład, czuć jointa (łooo) Jest energia nie potrzebny prąd man Bo jest frontman razy dwa (rap) Z jointa mi dymi, jest bomba na dyni Pchamy to z kompa na kompakt i streamy Życie to spontan, na to nie ma siły Fiodor i Borys - sorry, musimy Bomba na dyni jest bomba na bani Ci co tu byli są zbombardowani Jesteś z nami bo z nami jest miło Boria to milord a ja jestem panicz Bom Bom Bom Bomba na dyni Bom Bom Bom Bomba na bani Bom Bom Bom Bomba na dyni Bom Bom Bom Bomba na bani