Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Twój Mini Morris stoi tu Co mnie to boli? W sumie to BMW Iphone dzwoni, przecież też go mam Żyje w tym samym świecie, jednak coś jest nie tak Nie chodzę do tych knajp, nie jestem jednym z was To nie mój świat chociaż z czasem miałbym hajs W tej knajpie nie spotkasz mnie Ale wiem, że jest w niej lokalny Kanye West Taki typek, wiesz, hipster, hiper Co ma ekipę klonów, I z dobrych domów dziwek Tych ziomków masz tu na porządku dziennym Tu tak prawdziwe, Michu, jedziemy! Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Ty nie masz stylu ty masz swag Ja robię rap czy ty masz tak ? I nie ma tak że ty masz tak Może to nie dziewczyna była ostatni raz Fakt, tu się pływa tak ? Wielki świat to rozgrywa tak, WWA Czasem mi szkoda was Ale ten czas szybko mija Nie mam czasu się roztkliwiać I jak was mijam to tylko się śmieje w duchu Że mnie geje wyzywają od białych czarnuchów Nie mówię, że tak nie jest bo coś jest w tym Lokalne kurwa Kanye Westy Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Ty w tych Nike'ach lekki HighClass Masz hajs, tak? Czytasz Wajsa? Imię to literki na kubku ze Starbucksa I nie wspomnę już o twoim kumplu w Vansach Do siebie bierzesz to, to takie osobiste Nie wiem o co chodzi z Tobą, jesteś Turbohipster Jedyną szansą by zaistnieć to bywać Dupy mają błyszczeć od lizania furczą chyba Nie musisz gdybać czy cię wpuszczą W górę szczebel, wyżej level a to już coś I to jest piękne życie, i leje się Belvedere I każdy Kanye jest obok ciebie Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł Biały murzyn Jacy są niemili Są niemili, joł! Są, są niemili, joł