To jest Tede i Sir Mich, Disco Noir Bardzo smutna piosenka o życiu O przemijaniu, o miłości, o pieniądzach Moja mama to dama, nie będziesz taka sama Zanim zacznie się drama, nie bądź jak ona, kaman Wolę mieć ten dysonans, nie chcę dupy jak ona Mnie wychował melanż i klub i to mi wróży lachona Pompowane lalki, powiększane wargi Nowe silikonowe cycki i takie same pośladki Głupio tym wszystkim gardzić, kiedy każdy myśli o barbie Bylibyśmy stworzeni dla siebie, nie ma dla nas lepszych partii Ale weź ogarnij, że nie chcę takich, chociaż same w sumie się o to proszą Wyglądają spoko niunie, nic nie wnoszą i są zawsze po coś Nie rozumiesz to nie zrozumiesz, do tych cizi możesz hicić horse'a W sumie możesz liczyć na nic w świecie, gdzie liczy się tylko forsa Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, Allinka twaja Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, dzwonię do pimpa Tata dał mi nazwisko, wpoił szacunek do innych Nauczył bycia mężczyzną, ale tata nie dał mi firmy Tata mi nie dał udziałów, tata nie dawał mi auta Sam se kupiłem pierwszy samochód, lepszy niż wtedy miał sam Tata jest ze mnie dumny, choć jestem tak bardzo nie jak on Dragi, alkohol, melanże, kurwy, sorry, wybacz mi tato Ale resztę mam swoją pracą, wyrapowałem sam se to Ziemia jest małą planetą, gdzie zasnę to przyglądam się sunsetom O nic nie dygaj tatuś, nie umiem wyłudzać VAT'u Żyję z rapu, możesz wpaść na koncert, a nie widzenie do zakładu Czasem coś się może nie udać, ale potem wychodzę na prostą Twoje słowo to najlepsza nauka, słuchaj - kocham cię mocno Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, Allinka twaja Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, dzwonię do pimpa I czuję się nikim przy nich, ty też tak się czujesz? Sraj w to Zamawiam teraz driny dla nas, a oni dla świni modżajto I czuję, że życie jest bajką i choć czasem jest hardkor to warto Na ryju mam smile bo wiem doskonale, popłynę przez falę tą łajbą I nazwę ją kurwa BOATEVER, i nazwę ją kurwa JACHTKOLWIEK I zrobię z nią kurwa co będę se chciał bo ja sam se na nią zarobię I silikonowe lalki się patrzą i ich synalki tatusiów I chuj im w te pompowane wargi, i w sześciopaki lamusów, ej Możesz mieć silikony na boat'cie, możesz mieć miliony na koncie A u mnie matka i ojciec usiądzie na tylnej kanapie w Rolls Royce'ie I ja wtedy będę ich woził, jak oni wozili mnie wózkiem Będę ich chłopcem do ostatnich godzin, choć nie obce mi nic co ludzkie Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, Allinka twaja Ta dziewczynka Allinka, Allinka maja Dwa tysiące godzinka, dzwonię do pimpa