Dzwoni telefon, pip-pip-pip i T Von Hoff Mówią o nim Ali-N, mówią o nim YOLO boy Palcem wskazywali mnie, szeptali w ucho "tak, to on" Ufo już oddali mnie, w oddali dom, U.F.O. Ali-N, Ali-N, będą gadać Ali-N Nie Alibaba, nie chemiczny Ali, ani Ali G Dawno nie zielony, bo to za mną nie ta liga to Jak kołnierz postawiony masz (zielony masz aligator) Lacoste, Lacoste, Lacoste (Lacoste) Kosmos nie leży rodakom tu jakoś Odpierdoleni w skafandry od NASA My nagrywamy te bangry o tak o Biorę za nater[?] nunczako, biorę zanadto to ciacho Kogoś za bardzo wygrzało, kosmici są tu, a na początku był chaos Jak o nich myślę to Kepler nie jestem, KEPTN' kosmicznej floty Bądź pozdrowiony agencie Fox Mulder Roswell, to proste, że prawda tam gdzieś jest My wam daliśmy postępem stempel, aplikowane podstępem na mic'u Robimy tu na was badania latami na bliskich spotkaniach (trzeciego kręgu) Kiedyś brali mnie za kanalię Dzisiaj jestem dla nich ALI-N, ALI-N Jestem ALI-N, jestem ALI-N, ALI-N dla nich jestem, yolo B Nie jesteśmy tacy sami, jestem Marsjaninem Agentko Scully, co w aktach to prawda, nic nie wypłynie Mów mi Anunnaki, na bogów dwunastej planety Nibiru nie świruj To co na niebie, to nie są komety, kosmos, bezkres, zależy jak dla kogo Być albo nie być, czaszkę ma Hamlet, ja łapię Salamandrę za ogon Ale rapują te koty, fajnie Jestem sympatycznym i brzydkim przybyszem, Alfred Natura mówi mi "ET go home" A ja nabity na bicie kosmity położę flow, yolo boy, boy Y.P.S, nowy porządek świata (RPS), podróży kres Strefa rażenia, halo, tu Ziemia. Jedyna ocena - "nawet nie mamy gdzie wracać" I kiedy myśli żona, musisz patrzeć w górę Abel od zawsze, byłem i będę UFO Dla waszych podwórek, waszych podwórek (Ufo) Kiedyś brali mnie za kanalię Dzisiaj jestem dla nich ALI-N, ALI-N Jestem ALI-N, jestem ALI-N, ALI-N dla nich jestem, yolo B