Nowy benz, nowy plane, co wieczór na kamerki Nowy gach i champagne, takie życie seks workerki Biznesowy model to wypinane dupsko Skanuje wzrokiem komu by powiedzieć kup to Nowy benz od ziomala, nowy dior od turasa Widzi ją na zakupach, swój na swego trafia Low IQ content, mają idoli na flikach Są stworzeni dla siebie, fani fake'owego życia Jebać was głupie cipy zapatrzone w kasę Widzę twój chciwy ryj, nawet przez tysiące masek Nie macie stylu nawet w designer’ów szmatach Macie brzydkie umysły tego nie kupisz z Vitkaca Weneckie maski, pod butami trzeszczą Ramię w ramię idzie ze mną śmierć Otwieram klatki piersiowe jak brzeszczot By się dostać do ich zgniłych serc Weneckie maski, pod butami trzeszczą Ramię w ramię idzie ze mną śmierć Otwieram klatki piersiowe jak brzeszczot By się dostać do ich zgniłych serc Puste dupy pustym wzrokiem widzą pusty portfel Jak żywe trupy głupie cipy widzą tylko forsę A głupie typy nie są lepsze od tych głupich lach Liczy się dla nich tak naprawdę tylko ile masz Co zrobisz jak któregoś dnia przestaniesz zbijać kokosy Kim jesteś bez drogich szmat, czym jest dla ciebie logotyp Kim będziesz jak minie blask i zgasną na scenie światła Czym jest ten hajs jeśli mózgi macie wielkości ziarnka Wszyscy w weneckich maskach nawet jak staną przed lustrem Co druga gwiazdka udaje że jej gówno nie cuchnie Jebać te ich puste gadki, pełne pustego truizmu Nie macie gdzie ukryć prawdy, leżąc na plaży nudystów Tu każdy przygłup ma sławę przez czynnik ludzki Bo ludzie klaszczą mu jak bezrozumne kukły Bezmózgi kiedyś się w swym gównie utopią Głupota oblana złotem jest wciąż głupotą Weneckie maski, pod butami trzeszczą Ramię w ramię idzie ze mną śmierć Otwieram klatki piersiowe jak brzeszczot By się dostać do ich zgniłych serc Weneckie maski, pod butami trzeszczą Ramię w ramię idzie ze mną śmierć Otwieram klatki piersiowe jak brzeszczot By się dostać do ich zgniłych serc Tu każdy przygłup ma sławę przez czynnik ludzki Bo ludzie klaszczą mu jak bezrozumne kukły Tu każdy przygłup ma sławę przez czynnik ludzki Bo ludzie klaszczą mu jak bezrozumne kukły Tu każdy przygłup ma sławę przez czynnik ludzki Bo ludzie klaszczą mu jak bezrozumne kukły Tu każdy przygłup ma sławę przez czynnik ludzki Bo ludzie klaszczą mu jak bezrozumne kukły