Kolejny dzień myśli czyste jak woda To trafia w serca a nie na okładkę vogue'a A do reszty to machamy bye bye bye Polecą tam gdzie ich zaprowadzi moda Kolejny dzień myśli czyste jak woda To trafia w serca a nie na okładkę vogue'a A do reszty to machamy bye bye bye Polecą tam gdzie ich zaprowadzi moda Kiedy wjeżdżamy do miasta jest ruch Wiele się tu nie zmienia jakby pokrył je kurz Jeśli chcesz coś zarobić no to staniesz na róg Oby tylko w tej chwili mógł zobaczyć cię Bóg Głowy pozamykane są dokładnie na klucz Prawie każdy boi się postawić nogę za próg Mnie wytykali palcem, teraz popatrzcie na mój Chce żeby te dzieciaki miały na życie głód Gdzie chcesz granice to tylko ściema Tak jest drugiego takiego nie ma Patrz się w lustro on ma szanse dojrzeć Patrz się, nie przejmuj się wagą spojrzeń A ty wyjdź stąd Nie pozwolę pluć ci na nazwisko Rzucam to by mieli drogą czystą Jeśli źle im życzysz spadniesz nisko, szybko Kolejny dzień myśli czyste jak woda To trafia w serca a nie na okładkę vogue'a A do reszty to machamy bye bye bye Polecą tam gdzie ich zaprowadzi moda Kolejny dzień myśli czyste jak woda To trafia w serca a nie na okładkę vogue'a A do reszty to machamy bye bye bye Polecą tam gdzie ich zaprowadzi moda Wracam z trasy moje myśli wszystkie czyste oblała je woda no bo ogień każdy występ Stoję tu i mają mnie tu za artystę Gdyby nie muzyka stał był na rogu bym do dziś dzień Śle do kochanych wrogów bye bye bye Jebany top chce podbijać kraj ey Śle do kochanych wrogów bye bye bye Je jebany top usłany jest ludźmi w maskach Zamknij oczy teraz posłuchaj mnie dobrze To co powiem zaraz wydaje się proste Dla wielu z nich pewnie jest już nieistotne Bo dla tych wielu sumienie stało się niewygodne Łap za każdy nowy dzień, łap marzenia Jest tylu skurwysynów co chciało by tu namieszać ey Nie potrafią nic innego tylko ściemniać Musisz uważać na hieny bo przeklęta nasza ziemia jest