Wjeżdżam jak pierdolony czołg, stworzony by szybko zabić Tam gdzie się wychowałem dwulicowe kurwy i psychopaci Ciężko tu nie dać plamy, jak plany są krzyżowane Obiecują zysk kolosalny, jak każdy mały krypto scammer Wyciągam kopyto, jest wielkie boom Na ulicy w Berlinie już śmierdzi skun Legalnie nad morzem hodują, 25 gramów przy sobie możesz mieć i luz Założyłem kurwie OF i ona założyła kurwie OF I nie mów, że to trudne są rzeczy i pojebane brudne biznesy Wasze zasady nie moje, ja jestem tylko lojalny do swoich Chcieli pokazać jak bardzo się boję, a przylecisz do mnie - rozwalą cię gnoje America latina, nie Drezno, pigułę gwałtu dosypie ci eskort Z cycem jak Griselda Blanko i dupskiem jak J.Lo, jak nie wyśle ci peso Znowu masz kryzys, jest ciężko, bo chmury nad głową i wszędzie są biali Każdy tu Mr. Hetero tam gada coś o tym, że będą ruchali (tfu) Gadają na mnie jak byłe dziweczki Fantazja ich niesie, to życie, nie Netflix Pozdro dla braci, pogarda dla reszty Sto koła na stole i od razu jest lepiej Mówię do niej shake, shake, shake Twój facet nosi fake, fake, fake Chciałby być jak Drake, Drake, Drake Nie pieczę, a mam cake, cake, cake Robię scamy, shake, shake, shake, shake, kurwo shake Mój Rolex to Day-Date, Date, Date, Date, to Day-Date One chcą mnie, wait, wait, wait, wait, mówię: "wait" Flipuję hajs jak skate i jem steak, tak jak sheikh