Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków
Tłumaczę im ulicę, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową
Ojciec z bratem z klamkami gotowi, żadne mafie
Ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram, obojętne gdzie mnie zawieje

Trzeci świat, z którego ja pochodzę
Tam gdzie słabsi tylko leżą na podłodze
Bo już nie ma siły wstać i już nie ma siły kraść
Potem brak pieniędzy, tworzę im chorobę
Widziałem dzieci w klapkach z opon starych zamiast butów
I robię dziś koneksje w moim kraju żaden bluetooth
Nowy początek w moim domu już nie na wyjeździe
Jakby szukali mnie w Niemczech, powiedz kurwom starym Guten Tag

Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków
Tłumaczę im ulicę, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową
Ojciec z bratem z klamkami gotowi, żadne mafie
Ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram, obojętne gdzie mnie zawieje

Nagrywam tracki po hiszpańsku, lecz nie zdradzę nic konkretnie
I nie cykam zdjęć, ale poczytasz w prasie w Internecie
I zobaczysz mnie
Jedyne co to mi szczęścia życz
Idę zdobywać świat, mom we was just some gangsta kids
We're international jak Shell i BP
Palę tą benzynę, to nie Call Of Duty
PL Rap to Hello Kitty
Biali muzycy nie przez kolor lecz przez brak fantazji
Chcieli być rasistami, nie licząc się z [?]

Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków
Tłumaczę im ulicę, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową
Ojciec z bratem z klamkami gotowi, żadne mafie
Ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram, obojętne gdzie mnie zawieje