Beathoven Ona jest nierealna, nienormalna Aliens in the star moja diablica w Prada Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo Znowu muszę wracać na street Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah Alien z innych sfer Już długo nie pasuję do nich Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah Casamigo, Lime Juice, Loubout, Ciggarette Jestem OG jak Santana i wracam na trapie Wszystko co ja pluję to konkrety a nie cap, yeah Twój typ to nie hustler, on obstawia jakieś mecze Rollie ma 30 karatów, to VVS Żeby ze mną móc siedzieć przy stole odrób lekcje Płacą mi dziś złotem, bo należy mi się respekt Byłem dziś za czasów gdy nakręcili Symetrię Ona jest nierealna, nienormalna Aliens in the star moja diablica w Prada Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo Znowu muszę wracać na street Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah Alien z innych sfer Już długo nie pasuję do nich Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah Robią się na prawilnych, a w sercu nadal kundle Nie mogę ich słuchać, nawet przez sekundę Kelner mi przynosi Reposado czwartą rundę Czuję się bezpiecznie, mój glock jak Dolph Lundgren Metalowy sprzęt, chodzę przez miasto tak jak robokop Jedyny koktajl co postawię im to będzie Molotov Rapujesz jak pizda, ktoś ci to pisze tak jak horoskop Nie masz nic designer, twoja nowa ksywa Polo Boss Ona jest nierealna, nienormalna Aliens in the star moja diablica w Prada Kłóci się, godzi się – zawsze chce być ze mną Wysokie mam tempo, jak Ferrari Enzo Znowu muszę wracać na street Czas zarabiać, nie ma czasu na beef, yeah Alien z innych sfer Już długo nie pasuję do nich Jestem 10 lat do przodu jak coś rzucam na beat, yeah, yeah Aporofobia II Legendy nigdy giną Aporofobia II Legendy nigdy giną kurwa, yeah, yeah, oh Legendy nigdy giną