Yeah, yeah, yeah, yeah Fuck, fuck, fuck, fuck Dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Nie pasuję do nich, jakbym wcale nie był stąd Znów czuję się obcy, jakbym wcale nie był stąd Jestem zagubiony, dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Jestem zagubiony, jestem zagubiony Słuchanie na zmianę Sosy i Future'a Zmieniło mnie dawno w superbohatera To moja cecha, że wolno dojrzewam I potrafię ludzi na dobre odmieniać Kiedyś spotkałem cichego dzieciaka z marzeniami, zmieniłem go w milionera I kurwa dziękuję sobie aż do teraz Nigdy nie byłem tak pewny, jak teraz Obok mnie newcomer, wuja i weteran (let's go) Jakbyś mi kiedyś powiedział, że będę, gdzie jestem, to bym Ci wyjebał Za spoiler, uwaga, bo teraz pierdolnie (let's go) Moja kariera, przepraszam za spoiler Dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Nie pasuję do nich, jakbym wcale nie był stąd Znów czuję się obcy, jakbym wcale nie był stąd Jestem zagubiony, dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Jestem zagubiony, jestem zagubiony Zawsze chciałem być, jak Palar Chociaż nie, bo pewnie bym oszalał Chciałem tylko pić i jarać (yo, yea) Zakręć tym jak mikrofala, mikrofala Zawsze chciałem być, jak Chief Keef Na wielkim quadzie walić sobie lean I trochę skłamałem, bo nie lean, tylko whiskey Jeden chuj czy dinx jest brązowy, czy czysty Czuję się jak Slowez (yeah) Choć tempo jest dopierdolone (let's go) Dlatego olałem szkołę (jebać kurwa) Mama pyta co ja robię (no mamo, zobacz co) Dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Nie pasuję do nich, jakbym wcale nie był stąd Znów czuję się obcy, jakbym wcale nie był stąd Jestem zagubiony, dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Jestem zagubiony, jestem zagubiony Ej, jeansy z H&M'u, koszulka Gildana Obok siedzi Wyguś w koszulce Vetements Beteo, Łajcior, Bedoes i Białas Na każdym jest Chrome Hearts lub Louis Vuitton Kurwa, yea, ja nie jestem stąd Yeah, ja nie jestem stąd Przez różowe okulary Fendi Robię sobie najarany selfie Nie mów, proszę, żebym już nie palił, skoro jointy kręcą się jak striptizerki (yeah) Czuję się jak Beteo, bejbi (yeah) Rozjebana butla o krawężnik Dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Nie pasuję do nich, jakbym wcale nie był stąd Znów czuję się obcy, jakbym wcale nie był stąd Jestem zagubiony, dalej nie wiem, gdzie mój dom Choć nie śledzę mody - na kawie siedzę w Louis Vuitton Jestem zagubiony, jestem zagubiony