Jacuś?! Aleś wyrósł! Chcesz być gigantem, ale nie rośniesz Zaczynasz płakać Pójdziesz po brata, czy pójdziesz po siostrę Zwrócisz na zordzie, zaczynasz kłamać Jesteś kitowcem, co masz na torsie Chciałbyś być lordem, cicho bo kopnę Zaczynasz kłamać, lepiej stól mordzie Jesteś kitowcem, kitowcu japa Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Kim bym był gdym z raz nie skłamał Kim [?] słodka jak Baklawa [?] czasem Cię zapraszam, czasem [?], czasem bakłażan (ej) Ja tu nie jestem, ja się wydarzam To co moje jest moje, i to mnie jara Ona się zakochała, nie wie jak zagadać Pyta czy mam zapalara (heej) Daje ogień jak Arcanine A ty robisz ajajaj jak [?] A ty robisz ajajaj jak [?] A ja robię ajtyty i twój farmazon Jebać was, jebać was, jebać was, jebać was, jebać was, jebać was Twoja baśń - jebać ją Weź wykurwiaj ze swoją przechwałką Spierdalaj ze swą aferą Pozdrowienia Brzechwa (joł) Sam spierdalam i robię teleport Dziś na Hel, jutro na Giewoncie Wprowadź [?], wprowadź uran [?] Chce być tam gdzie jest kurwa szczerość, a to dlatego, że ciągle... Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Ty mu nie wierzyłeś, no to papa (ej) Taki duży, że zajebał głową w okap (ej) Szare czasy, ale masa kolorowa (am) Chciałbyś latać, to polatasz koło rowa (gej) [?] w gównie w jej pól dekady To nie byłem ja, to był mój [?] kaskader Proszę mu wybaczyć, bo dostaniesz baty Proszę mu wybaczyć, bo dostaniesz baty, to głęboka myśl Ciężka praca, ale jakieś brokaty Dalej jestem biedny, chociaż jestem bogaty Rozjebałem, przyrzekam na Bogatach I to ze świecą szukać, spierdalam na roraty Wstawaj z kolan cipo, ty nie ufaj poradnikom Uczę ją jak robić fiflak, mówie do niej cho na fifol Bym nie wierzył spowiednikom, ziomek nie bądź zły jak Rita Z prawdziwymi [?] wita Z Tobą niebo, wciskasz gita (hahaha) Chcesz być gigantem, ale nie rośniesz Zaczynasz płakać Pójdziesz po brata, czy pójdziesz po siostrę Zwrócisz na zordzie, zaczynasz kłamać Jesteś kitowcem, co masz na torsie Chciałbyś być lordem, cicho bo kopnę Zaczynasz kłamać, lepiej stól mordzie Jesteś kitowcem, kitowcu japa Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla) Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla Słyszę tylko jakieś bla bla bla (Bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla)