Tararararatata, Tararararatata Tararararatata, Tararararatata Znowu ludzi pełna chata, ktoś wchodzi na stół Czuję się nie z tego świata, bo zatankowałem full Idę bo chce sę polatać, nie trzyma mnie już Żadne prawo, żaden zakaz (yea, yea) Znowu ludzi pełna chata, ktoś wchodzi na stół Czuję się nie z tego świata, bo zatankowałem full Idę bo chce sę polatać, nie trzyma mnie już Żadne prawo, żaden zakaz (yea, yea) Idę se polatać, bo na bani mam co (śmigło) Idę se polatać, no bo między nami co (śmigło) Idę se polatać, no bo czasem jakoś tak (przykro) Jest, ale mimo wszystko muszę cały czas trzymać za ster, a mam turbulencje Przekroczyłem parę sfer, a dalej jest tu miejsce Dla Ciebie znowu piszę tekst, chyba zaraz mnie pojebie (hahaha) Tararararatata, Tararararatata Tararararatata, Tararararatata Znowu ludzi pełna chata, ktoś wchodzi na stół Czuję się nie z tego świata, bo zatankowałem full Idę bo chce sę polatać, nie trzyma mnie już Żadne prawo, żaden zakaz (yea, yea) Znowu ludzi pełna chata, ktoś wchodzi na stół Czuję się nie z tego świata, bo zatankowałem full Idę bo chce sę polatać, nie trzyma mnie już Żadne prawo, żaden zakaz (yea, yea) Monia, ja i helikopter - Michał słuchaj będzie dobrze - No wiem - to żaden problem - No to o chuj ci chodzi? Tararararatata, Tararararatata Tararararatata, Tararararatata Tararararatata, Tararararatata Tararararatata, Tararararatata