W moich dłoniach polski trap tak jak ciastolina Kiedyś tylko długi, dzisiaj studio i rodzina Myślisz, że mnie nie znasz, a słuchasz bez przerwy 30 złotych płyt, dwa diamenty Platyn z 10 ale jebać wyróżnienia Kiedyś trawa, dzisiaj trawnik do koszenia Otworzyłem w domu se cukiernie wariat Bo lubię się budzić przy słodkich kawałkach Nie gadajmy o raperach Mój syn ma rok i więcej do powiedzenia Byłem DJ-em w piekle A dziś nim w raju jestem Aaa kotki dwa Całe w Gucci obydwa Aaa kotki dwa Całe w Gucci obydwa