Rap i skillsy, nie poszedłeś tą drogą Gdybyś przeszedł tyle co ja, miałbyś stopy jak Frodo Wiedziałem kim chcę być jeszcze przed moją chorobą Ty chciałeś zostać kimś i... Nie jesteś sobą Dziewięć miesięcy nie piję i może właśnie przez to Dzisiaj czuję się jak nowo narodzone dziecko Błądziłem palcem po mapie by się stać legendą Bo podchodzę do tej gry z rezerwą jak jebany baseball Dobrze pamiętam o tym, że muszę zapomnieć Ty przejrzysz na oczy jak się zobaczymy Każdy z nich już dawno myślał, że jest po mnie To tylko przez to, że ciągle byłem przed nimi Nie ma fal jak Podsiadło patrzący w odbiornik To tylko ja - owiany złą sławą jak komornik W obu rękach trzymam rap - to dowody zbrodni Między prawdą a Bogiem to stoję ja i piszę zwrotki Jesteś skrępowany jakby ci związali rączki Mam taką depresję, że aż kopię dołki pod kimś Ciągle chodzę smutny jakbym się urodził w Rosji Wy kurwy macie mniej charyzmy od moich roślin Burzę wasz porządek jak jebani domokrążcy To nowy początek, który musi wszystko skończyć Idę do celu i się uda na bank Jak dom z papieru - to się uda na bank Należy mi się forsa za te kawałki Solar gdzie mój kontrakt bo się zaczynam martwić Jeśli brak ci trafnych punchy - przywracam ducha starej mafii, jak Irlandczyk