Ostatnio coraz częściej nawet nie chcę spać Powtarzam, że nie będzie nic wiecznie trwać Potem w to nie wierzę, chyba jestem w snach Dla ciebie się zabiłem nie wchodząc na dach Chcą mi dać, swoje chwile, wracam sam Siedzę i patrzę, jak się patrzą na mnie częściej (a-a-a) Chłód w sercu i w gardle, jak mi idzie w rapie fajnie, nieźle I tylko kilku tutaj co mnie zna, widzą, że siedzę na pogrzebie Przecież słodki melanż wokół trwa, mógłbym mieć wszystko co najlepsze I tylko kilku tutaj co mnie zna, widzą, że siedzę jak na pogrzebie Wokół mnie słodkie twarze (ha), ale nie ma tutaj ze mną ciebie Wszystko co złe, wszystko co złe, wszystko co złe w miłości Trwa ona dłużej niż związki, dłużej niż związki, wszystko co złe w miłości Wszystko co złe, wszystko co złe, wszystko co złe w miłości Trwa ona dłużej niż związki, dłużej niż związki, wszystko co złe w miłości Ludzie, z którymi jestem, każdy też tak miał Nieruchomości, fury i niejeden bar Robi się niebezpiecznie, kiedy serce masz I go dajesz innym więcej, niż zabierzesz sam Damsko-męskie sprawy, zdrowia im Odebrały znacznie więcej niż dragi Dlatego chcę to w porę zabić dziś Dlatego chcę to w sobie... I tylko kilku tutaj co mnie zna, widzi że nie jest mi najlepiej Z nieba się sypie hajs, hajs, hajs, to przynajmniej jeszcze cieszy ciebie I tylko kilku tutaj co mnie zna, widzi - niczego tak nie chce jak Zamienić w kości lodu cały bar I chuj z tym nie poznaje siebie Wszystko co złe, wszystko co złe, wszystko co złe w miłości Trwa ona dłużej niż związki, dłużej niż związki, wszystko co złe w miłości Wszystko co złe, wszystko co złe, wszystko co złe w miłości Trwa ona dłużej niż związki, dłużej niż związki, wszystko co złe w miłości