Czujesz, że ciągle coś przegapiasz a nie umiesz mi powiedzieć co? Jak to jest, że zazdrościsz życia ludziom, którzy zazdroszczą go tobie? Czy to w ogóle ma sens? Moje życie ciągła trasa, moje życie ciągła faza Nawet się nie staram, będę czarną plamą wartą milion Gdy mnie zamykają w ramach Ciężko się ustawić, kiedy od dobrego wiatru chronią parawany Pogadałbym z Tobą, ale nie kliknąłem "zapisz" Na poprzedniej misji mojej mafii Skaczę sobie już po nowej planszy I choć jestem pionkiem, to na razie bawię się Rzuca mną jak gabber dance, czy żałuję? Prawie nie Moja psycha dalej ssie (dalej ssie?) - zazdrościłaś? Zamień się (zamień się) Wszystko przewidziałem, nie? Dalej tylko amen jest (amen jest) Brak słów, brak słów, na takie krajobrazy jak tu