And I can think of a thousand reasons why
I don't believe in you, I don't believe in you and I
Light me up a cigarette and put it in my mouth 
You're the only one that wants me around
And I can think of a thousand reasons why
I don't believe in you, I don't believe in you and I

Odchodzę od zmysłów teraz 
I nie w smak mi żaden dotyk 
Chyba mam Aspergera
Czuję, że nie umiem spojrzeć prawdzie w oczy 
A jest taka, że nie wiem jak żyć, nie wiem gdzie iść i po co 
Po szybkim, no to drinki nocą
Mój obraz jak Caravaggio, 
bo jest zbyt ostry 
Życie to parę chwil jesteś w nim jak 'Wilk z Wall Street'
Chciałbym odbić się od codzienności uciec 
Zostawić z tyłu parę powinności, uciech 
I, kurwa, przyrzekam 
Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka 
Poza raczkującym fejmem nawet się tym nie przejmę 
Pokłosie biorę bit i jadę z nim jak Paul Walker na koce po szosie aż zdechnę 
Nigdy nie będzie jak wcześniej 
Ta stagnacja sprawia, że załamuję ręce 
Jak

Cały ten świat jest kurewskim oszustwem 
Rozsypuje szczęście na potłuczonym lustrze 
Śmieszne poszedłem dalej od Zaratustry 
Śmieszne przynajmniej przestałem być pełen pustki 
Ludzie przychodzą i odchodzą dalej jak... 
Tu jest miejsce na Twoje porównanie, ja 
Nadal czuję, że mnie ciągnie w próżnię 
Ekliptyka, ale o tym może później 
Szczęście to dobry szlak moja droga 
Wcieliliśmy to w życie to jak joga 
Traktuję Cię jak powietrze ekologia 
Nie, że hasztag, po prostu ekologia 
Nadal nie wiem, co możemy jutro zastać 
Ale moje ramię posłuży temu za punkt oparcia 
Nadal nie wiem czy mam wszystko, czy nic 
Gdy patrzę na ogień i czuję się jak Victor Fries

Light me up a cigarette and put it in my mouth 
You're the only one that wants me around
And I can think of a thousand reasons why
I don't believe in you, I don't believe in you and I 
Light me up a cigarette and put it in my mouth 
You're the only one that wants me around