Aaaa-aaaaa Aaaa-aaaaa Aaaa-aaaaa Pomieszałam malinówkę z bubble tea, tak jak lubię Stoją, jakby mieli w dupie kij, jak po grudzie Odpowiada mi — ja nie odpowiadam im Myślą, że zadziała tani trick — kolego, zamknij buzię Postawiłam dużą sumę na black i mi weszło To plan B i z Urbańskim freestyle battle na dancefloor Oni dawno odesłani już na tańce, na detoks Nie tango z kurwami, sobie tańczę LSO Dostałam zapytanie, czy te dupki mogą wbić, naajak Patrzę trzy razy na nie i mówię im trzy razy "tak"? Bawiłam się w piekle, ale zaraz on my way to heaven Coś gadają mi o dużej sumie, czy pasuje — w sumie nie wiem Raz na "tak", raz na "nie", kiedy pytają o feata Raz na "tak", raz na "nie", bo zależy, kto pyta Nie zawsze znajdę czas, by odpisać Słońce na afterze daję znak — koniec na dzisiaj Nie odchodź szybko, chcesz moją krew, to chodź i pij To tylko dla zabawy, jak w każdy dzień i każdą z chwil Czuję się najlepiej z tobą vis-à-vis Nie zadajesz pytań ty zamykasz drzwi Ja mam parę pytań w głowie, wywiad, czy Pierwszy miliard jest jak, pierwszy, mm Parę baniek z VAT-u, tak na łapu-capu Tydzień bez pokazywania fucków światu Rap na pół etatu, głównie z braku laku Mało czasu — ja się nie nazywam Jakub Wariat Kuba — alias Quebonafide Alias — przełóż swoją premierę o tydzień (Jak idę) wypuszczam płytę — i każda z tych dziwek straciła uśmiech (smutne ale prawdziwe) Sprzedałem furę i kupiłem sobie zwrotkę Wayne'a Budżet twojej płyty to nawet nie karoseria Odkąd millie goni millie (idzie dobra seria) Odkąd mili ludzie — mili jak w służbowych mailach Nie odchodź szybko, chcesz moją krew, to chodź i pij To tylko dla zabawy, jak w każdy dzień i każdą z chwil Czuję sie najlepiej z tobą vis-à-vis Nie zadajesz pytań ty zamykasz drzwi Ja mam parę pytań w głowie, wywiad, czy Pierwszy miliard jest jak, pierwszy, mm