Ze sobą się bije, sam czuję tę siłę jak... tłum Ta pewność pozwoli mi zabić demony jak... w Doom Te lęki i fobie jak kamienie w wodę i... plum Promienie zza chmur Zaciśnięte pięści i ściśnięty kciuk Życie to jest walka, nie liczę na fart Chcę zminimalizować koszta o pół Naciskam Alt+Tab i je żegnam jak pa To nie Galaktyka to nowe Naboo Schowany nabój mi się ostał na strzał Głowa jest pokorna, odporna na ból Bo wszystko przechodzi, nie ma co się bać Słodkie mleko i miód Konto w banku jak Cheerios Reszta znika jak duch W aucie mam Wunderbaum, który pachnie jak milion, milion Lexus, biały Koenigsegg, czarna Tesla Wożę się po mieście jak dentysta z przedmieścia Hybryda jak wieśniak i gangsta Bo nie dowożą pizzy tu do miejsca gdzie mieszkam X hajsu na X mieszkań Siedzę boso na stadionie tak jak Iniesta Siedzę boso chociaż skoki ślą mi na testa Nie tęsknię za starym rokiem jak na Sylwestra Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak Zaczną szczekać to pójdziemy bark, bark, bark w bark Stawiam kołnierz jak Cantona Na złamany kark, pędzę na złamany kark Myślałem że nic nie jest, ale jednak wszystko jest Czarno białe jak mój pies, generujesz stres To twoim czynom położymy kres Chuj ci na imię, dzwoń po księdza, powtórzymy chrzest Amen Ze sobą się bije, sam czuję tę siłę jak... tłum Ta pewność pozwoli mi zabić demony jak... w Doom Te lęki i fobie jak kamienie w wodę i... plum Promienie zza chmur Sam czuję tę siłę jak tłum Coraz mocniej trzyma, to mnie ryje dalej Ale to poszło, o chuj A dopiero co siedziałem w studio z grzybem na ścianie Jak byłeś z nami wtedy, no to zawsze u mnie masz room Pytają gąski czy mam trochę czasu - mam w chuj Pora zakręcić kurki tym co byli dla korzyści Bo w naszym kodeksie tu nigdy nie miały praw dziwki Mam życie o jakim nawet bym nie śnił Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny Szacunek za bycie sobą i za wersy Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy Jak widzę igłę panikuję, tata mówił "Nie bądź baba jak Niemen", chuj niech pani kłuje Mam kilka fobii, których nie znam, których nie rozumiem Ale znowu stoję w tłumie i je w sobie tłumie Nawet nie wiesz ile razy byłem z wami w pogo Bo mnie chroni kominiara a nie rodo Fani dumnie noszą logo A jak twarz wygląda znajomo Opuszczam Polskę, bo każdy lęk znika, kiedy gubię ogon Ze sobą się bije, sam czuję tę siłę jak tłum Ta pewność pozwoli mi zabić demony jak... w Doom Te lęki i fobie jak kamienie w wodę i plum Promienie zza chmur Ze sobą się bije, sam czuję tę siłę jak tłum Ta pewność pozwoli mi zabić demony jak... w Doom Te lęki i fobie jak kamienie w wodę i plum Promienie zza chmur