Mam dosyć gwiazd w depresji, a najbardziej siebie Smutnych raperów i tu też chodzi o mnie Szukam jak Batman jakichś znaków gdzieś na niebie Może pojawi się ten, który sprawi, że Że zechce mi się chcieć cokolwiek Że cokolwiek mi się zechce chcieć Jak to źle, że dzisiaj jest tak dobrze Jak to dobrze, że było tak źle Chcę chemiczny balans, a ciągle coś Coś mi nie pozwala, robi los na złość Chcę chemiczny balans, a ciągle coś Coś mi nie pozwala, robi los na złość Mam dość bogatych celebrytów których dystans To mechanizm obronny na skurwiały świat Zacietrzewieni pieprzą swoje stanowiska I znów się boję, że to też troszeczkę ja Niech zechce mi się chcieć cokolwiek Niech cokolwiek mi się zechce chcieć Jak to źle, że dzisiaj jest tak dobrze Jak to dobrze, że było tak źle Chcę chemiczny balans, a ciągle coś Coś mi nie pozwala, robi los na złość Chcę chemiczny balans, a ciągle coś Coś mi nie pozwala, robi los na złość Chcę chemiczny balans...