Coś nadchodzi  
W oczach ludzi zombie 
Wieje Wieje Wieje  oj wieje

Coś się święci 
Ból już do mnie leci 
Wieje Wieje Wieje oj wieje 

Gotuj Gotuj się

Idę miastem 
Tylko w górę patrzę 
Wieje Wieje Wieje  oj wieje 

Jak coś spadnie 
Spadnie tylko na mnie 
Nawet grad
Wieje! 
Choćbym w tłumie był

Gotuj gotuj bracie gotuj się !

Wieje strasznie 
Burze czuję jak zwierz 
O co chodzi tym w niebie 
Wieje w gębę 
Z burzą łeb odfrunąć chce 
No o co chodzi wrzeszczę 
Wieje szarpie 
Goliat znowu sprawdza mnie 
Będę po nim silniejszy 
Wiej Wiej życie przyjmę dary złe 
Z kolan wstanę z perłą z nich w pięści 

Gotuj gotuj bracie gotuj się !

Wieje strasznie 
Burze czuję jak zwierz 
O co chodzi tym w niebie 
Wieje w gębę 
Z burzą łeb odfrunąć chce 
Coś nadchodzi czuję 
Wieje szarpie 
Goliat znowu sprawdza mnie 
Będę po nim silniejszy 
Wiej Wiej życie przyjmę dary złe 
Z kolan wstanę z perłą z nich w pięści