Zjada rano chleb powszedni - brudny i zły W dzień podobny do poprzednich - brudny i zły Myje twarz przed lustrem krzywi - daremny trud Pani psyche i pan fizys to zło i brud Zjada po to, by wydalać - brudny i zły Jak za oknem pies sąsiada - brudny i zły Klęczy, by wyżebrać przyszłość i wiecznie żyć Gdy nadejdzie Jezus Chrystus - brudny i zły Tym bardziej ja Tym bardziej ty Maską pudru, kremu, szminki przykrywa twarz Wkłada halki, bluzki, szpilki - brudna i zła Chce wieczorem pić szampana, chce iść na bal Tańczyć do białego rana - brudna i zła Kiedy rano spojrzy w oczy szarego dnia Co w oparach fizjologii wyjrzy na świat? Nie subtelna nimfa słodka, nie famme fatale Lecz ciężarna Matka Polka - brudna i zła Tym bardziej ty Tym bardziej ja Brudny i zły! Brudna i zła!