Piję piwko i palę blanta na balkonie "Przymurowałeś matole, jarasz czy gadasz? Ja pierdolę" Nigdy szybko, zawsze na spokojnie "No ile można czekać w tym samochodzie, proszę cię" Sportowa kurtka i pięcio-panel "No jest stylówka, mordo, szkoda, że tu rozdarte" Na dole w C klasie ziomek naprawia K-jet "Kochany, ZF automat bez łopatek ej" Idę do niego, marudzi jak złotówa "Byku, w tego Merca mi idzie cała gotówa" Dzieciaki ćwiczą boks - pa jaka obrotówa Gdzieś jadą psy - "Jebać, to drogówa jest" Ah, jedziemy na skwer, bo dmucha uszczelka Porzucamy tam gdzieś Mercedesa "Dawaj przejścówką", nie będę się upierał "Masz tu jointa jeszcze", blant wraca jak bumerang Ta, to jest tryb, który kocham Co z tego, że to nie jest sobota? Ah, teraz to nie często się zdarza Po prostu wyrwana kartka z kalendarza Polska to nocne i osiedlowe knajpy "Piwko i coś mocniej na potem", Marlboro Lighty CCTV rejestrują kilobajty, więc Z zasady się kitra to w nachy, ej Stoimy w czterech, jak wiadomo w okręgu "Ty co za smak ma to zioło? Jakiś, nie wiem, grejpfrut?" Poza gadaniem bzdur to żadnych postępów Dwie przecznice od domów centrum, ej Kozak kurtała i fajny ma emblemat Taki policyjny elegant szkoda, że ryj bulteriera Telefony aż parzą, wampiry marzą mieć temat Zamawiaj mordo Ubera, "Jaki adres ta kwatera?" Podjeżdża Prius, zjada go rdza na purchle A driver myli gaz z hamulcem "Coś dziwna ta trasa, którą wybrał Uzbek" A mówiłem im, że chyba urwę coś Ta, to jest tryb, który kocham Co z tego, że to nie jest sobota? Ah, teraz to nie często się zdarza Po prostu wyrwana kartka z kalendarza Jedziemy w ciszy lub gadamy głupoty Skończ już człowieku, nie mam ochoty tego słuchać, życie to nie wzór naukowy Jakieś dzieciaki mają kłopoty Psy na bombach obcinam z Toyoty to Wbijamy w sumie na dziesięć minut "Ty, tamte dwie są dobre, bez kitu", wykładamy meritum Stoi na chodniku ich Civic bez R kitu Ważne, że jedziemy wehikuł mniej Kierujemy się więc do Kingi Kupujemy na CPN smokingi Awantura pod stacją w mej opinii Ten ma prawy prosty, ten low kingi, ej, yo Kinga ma fajny bardzo ten klawisz Niestety muszę to w tym miejscu zostawić Bo muszę, kurwa, zająć się Kingą A gra z jej cipką to nadal hip-hop, ej Ta, to jest tryb, który kocham Co z tego, że to nie jest sobota? Ah, teraz to nie często się zdarza Po prostu wyrwana kartka z kalendarza Ta, to jest tryb, który kocham Co z tego, że to nie jest sobota? Ah, teraz to nie często się zdarza Po prostu wyrwana kartka z kalendarza