Starość wjeżdża jak gradient - bardzo, kurwa, delikatnie Na finały mieliśmy zgrać się, ale przejebaliśmy eliminacje Co drugi to lepszy strateg na palec próbował hajs nawlec Ale czas nie jest skory na negocjacje i zakrzep zatrzymał akcję O siebie się nie martwię, martwię się o swoje dziecko Bo jestem dla niego, by chronić od złego świata, który jest marzeń mordercą Po mnie? Nie płaczcie, nie przeraża mnie, że wszystko stracę Przeraża, że bliskim pustkę zostawię w miejscu, w którym powinien stać facet Zapraszają mnie na salony, ale efekt jest wiadomy Zapraszają mnie na ścianki, wtedy wypierdala mi algorytm To niezabalsamowane japy, to nie jedwab i kaszmir Nie quasi wyrafinowani, to paski, najki i klapki 30 lat by się obudzić, tu trzeba farta do ludzi Sami się, kurwa, odpulili, ci co mieli się odpulić A ci co byli serio ważni, tak jak byli, tak zostali Figuranci z fotografii jedynie na nich pozowali Młodość, dorosłość, dojrzałość Nałóg, walka, szarość Szybko, ciężko, bardzo Tylko wiesz co? Mało Młodość, dorosłość, dojrzałość Nałóg, walka, szarość Szybko, ciężko, bardzo Tylko wiesz co? Mało Ledwo żeśmy zaczęli, a już miałem rzucać ręcznik Lecz syn stanął naprzeciw, zacisnął pięści, a w wielkich oczach miał sprzeciw Zaparł o drzwi plecki by stać się nieskończenie ciężkim I wyszedł zwycięski, bo przed nim nie mógłbym się przyznać do klęski Nie jestem tutaj niezbędny, lecz mam syna i ukochaną Nie byłoby mnie bez nich, razem odnaleźliśmy moją tożsamość Oni są mi niezbędni, więc jeśli dla nich coś znaczę To jestem zwycięski, a śmierci pogardą zapłacę Od pogubionego dziecka na dorosłości piedestał Ze świata, w którym zjada depresja, gdy myślisz jak inny by nie śmiał Gdzie na napady paniki, znajdziesz poprawne alibi Gdzie tłum pod wpływem chwili wymachuje coś na migi Graffiti krzyczy "Crime in the city" Więc biorę bliskich w ramiona, by mnie jak płaszcz otulili Życie to szaleństwo, naddźwiękowy przelot Miałem oczekiwań zero, los wyrzeźbił arcydzieło Młodość, dorosłość, dojrzałość Nałóg, walka, szarość Szybko, ciężko, bardzo Tylko wiesz co? Mało Młodość, dorosłość, dojrzałość Nałóg, walka, szarość Szybko, ciężko, bardzo Tylko wiesz co? Mało